Grecję czeka piekielnie upalny weekend. Tak gorąco nie było od 50 lat. Pozamykano atrakcje turystyczne

Grecja jest rozpalona do czerwoności. Meteorolodzy przewidują, że ten weekend przejdzie do historii pod względem osiąganych temperatur. Niespotykanie ciepło ma być w stolicy, na której obrzeżach dochodzi do ogromnej liczby pożarów.
Upały w Grecji
Fot. Petros Giannakouris / AP Photo

- Ten weekend może być najgorętszym zarejestrowanym lipcem w ciągu ostatnich 50 lat - powiedział Panagiotis Giannopoulos, meteorolog z państwowego nadawcy ERT. Narodowy instytut meteorologiczny EMY także przekazał, że od piątku 21 lipca do niedzieli 23 lipca nowa fala upałów będzie odczuwalna w całym kraju. Temperatury mogą osiągnąć nawet 45 st. C. Yannis Kallianos, meteorolog z prywatnego nadawcy Mega, mówił z kolei o "niekończącej się i potężnej fali upałów" - ich wypowiedzi przytacza portal Gulf News.  

Zobacz wideo Fotowoltaika i upały. Czy zawsze to przepis na sukces? I czy warto ją jeszcze zakładać?

Grecję czeka piekielnie gorący weekend 

Grecki premier Kyriakos Mitsotakis także ostrzegł, że "trudne czasy jeszcze się nie skończyły". - Stoimy w obliczu kolejnej fali upałów i możliwego nasilenia się wiatrów… W ciągu najbliższych kilku dni wymagana jest absolutna czujność i absolutna gotowość - mówił. Rząd regularnie nawołuje do rozsądku w trakcie upałów. Ministerstwo pracy zaapelował do pracodawców o zgodę na pracę zdalną, a ministerstwo zdrowia wezwało ludzi do unikania wychodzenia z domu, chyba że jest to absolutnie konieczne. Z kolei ministerstwo kultury poinformowało, że atrakcje architektoniczne, w tym wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Akropol w Atenach, będą zamknięte w najgorętszych porach dnia aż do niedzieli - wymienia Agence France-Presse.

Taka decyzja, choć zapewne nie spodoba się turystom, nie powinna dziwić. Panagiotis Giannopoulos prognozował bowiem, że temperatury w Atenach będą przekraczać 40°C przez sześć do siedmiu dni, aż do końca lipca. Zaznaczył, że jest to wyjątkowo długim okresem, nawet jak na europejską stolicę przyzwyczajoną do letnich upałów. Jeszcze goręcej ma być miejscami w Tesalii, gdzie temperatury wyniosą od 43 do 44°C czy w Grecji Środkowej i na Peloponezie, gdzie termometry wskażą nawet 44°C, podaje grecki instytut meteorologiczny.

Ogromne pożary w Grecji z powodu upałów

Upały w Grecji zbierają już prawdziwe żniwo. Od kilku dni setki strażaków walczą z ogromnymi pożarami lasów w rejonie Aten. Powodem wybuchu ognia są większe niż zazwyczaj upały oraz silne wiatry. Pożary pojawiają się także na niektórych greckich wyspach, m.in. na Rodos. W czwartek ewakuowano trzy nadmorskie miejscowości, położone około 15 kilometrów od stolicy Grecji. Sytuację utrudnia silny wiatr. Grecka straż pożarna poinformowała, że ogień potrzebował zaledwie dwóch godzin, by pokonać dystans 12 kilometrów. Na pomoc Grekom pospieszyły ekipy z Polski, Rumunii i Słowacji, a specjalistyczne samoloty wysłały Francja i Niemcy. Komendant główny Państwowej Straży Pożarnej Andrzej Bartkowiak w piątek wieczorem poinformował, że Polscy strażacy dotarli do miejscowości Vilia w Grecji. Wciąż do opanowania pozostaje około 80 pożarów w całym kraju.

Więcej o: