- To projekt, który zapewni miejsca pracy i wielki rozwój, morska farma będzie produkować energię dla około 1,5 mln mieszkańców, produkcję rozpocznie w 2026 roku, mamy podpisane umowy z firmami, które będą wykonywać inwestycje i zapięty łańcuch dostaw - powiedział prezes Orlenu. W swoim wystąpieniu Daniel Obajtek podkreślał, że "jesteśmy w punkcie zwrotnym, zarówno dla Orlenu jak i całej polskiej energetyki".
W środę 11 października Grupa Orlen pochwaliła się finalną decyzją inwestycyjną dotyczącą budowy pierwszej polskiej farmy wiatrowej Baltic Power. Oznacza to, że koncern posiada komplet pozwoleń na budowę i zabezpieczył wszystkie komponenty farm oraz finansowanie projektu. Projekt realizowany jest z kanadyjskim Northland Power. - Z niecierpliwością czekamy na osiągnięcie kolejnych kamieni milowych budowy w nadchodzących miesiącach - mówił Mike Crawley, prezes spółki. Całkowity budżet projektu szacowany jest na około 4,73 mld euro.
Łącznie farma Baltic Power będzie wytwarzać energię elektryczną odpowiadającą 4 000 gigawatogodzin. Jest to około 3 procent obecnej produkcji energii elektrycznej w Polsce. Fundamenty będą stawiane w przyszłym roku, a w roku 2025 na farmie stanie 76 turbin wiatrowych Vestas. Trwa budowa lądowej stacji elektroenergetycznej, która umożliwi odbiór energii z morza. Orlen w Świnoujściu rozpoczyna też budowę portu instalacyjnego na potrzeby morskiej energetyki wiatrowej.
- Orlen konsekwentnie realizuje inwestycje w czyste źródła energii - mówił prezes Obajtek. - Do końca roku będziemy mieć w energetyce zeroemisyjnej 1 500 megawatów - wskazał. Morska energetyka wiatrowa stanowi jeden z głównych kierunków rozwoju koncernu. Do 2030 roku Grupa Orlen ma osiągnąć 9 GW mocy zainstalowanych w odnawialnych źródłach energii.