Sanktuarium na Świętym Krzyżu stoi na trzech działkach wycenianych na przeszło 3 mln zł, które jeszcze kilka lat temu znajdowały się na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego. O sprawie pisaliśmy na początku stycznia. Teraz temat powraca. A to za sprawą naukowców skupionych wokół Koalicji Klimatycznej.
Przypomnijmy, że w grudniu 2021 roku rząd Mateusza Morawieckiego rozporządzeniem wyłączył działki z obszaru ŚPN i trafiły one do Skarbu Państwa. O ich kupno ubiegał się Dom Zakonny Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Na działkach znajduje się zachodnie skrzydło pobenedyktyńskiego klasztoru i budynek dawnego szpitalika. Zakonnicy chcieli kupić grunty w procedurze bezprzetargowej i z 99-proc. bonifikatą, co oznacza, że zapłaciliby nie 3,2 mln zł, a 32 tys. zł. Ostatecznie działki nie zostały sprzedane. Oblaci mieli objąć je w dzierżawę. Dodajmy, że wyłączenie działek z obszaru ŚPN zostało uznane przez Najwyższą Izbę Kontroli za "nieuprawnione okrojenie parku narodowego".
"Rozporządzenie Rady Ministrów wyłączyło z obszaru Świętokrzyskiego Parku Narodowego trzy działki, choć nie było ku temu ustawowych podstaw. Wadliwie przebiegał proces konsultacji społecznych i opiniowania projektu rozporządzenia. Właściwy minister nie opracował w terminie planu ochrony dla ŚPN" - oceniła NIK.
Naukowcy skupieni wokół Koalicji Klimatycznej apelują o przywrócenie dawnych granic parku, a potem ich poszerzenie. W ubiegłym tygodniu napisali w tej sprawie do ministerki klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz do wiceministra i podsekretarza stanu Mikołaja Dorożały - podaje portal teraz-srodowisko.pl. W piśmie zwracają się o "natychmiastowe działania mające na celu przywrócenie integralności Świętokrzyskiego Parku Narodowego oraz poszerzenie jego granic". Decyzja rządu Mateusza Morawieckiego była wielokrotnie krytykowana przez organizacje pozarządowe i ekspertów, którzy przekonywali, że doszło złamania przepisów ustawy o ochronie przyrody. W starania o cofnięcie rozporządzenia zaangażowali się również politycy, w tym m.in. obecny marszałek sejmu Szymon Hołownia oraz minister kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomiej Sienkiewicz. Eksperci Koalicji Klimatycznej przypominają ponadto, że wydzielone działki stanowią część obszaru Natura 2000.
- Nie ma i nie było podstawy naukowej ani prawnej, ani żadnej innej do tego, żeby z granic Świętokrzyskiego Parku Narodowego wyłączać 1,35 ha czy choćby 0,5 ha nieruchomości na Łyścu. Zostało to potwierdzone zarówno przez instytucje naukowe jak i organy państwowe (...) Parki narodowe często mają w swoich granicach obiekty sakralne, a nawet drogi i parkingi. Nikt nie wyłącza ich z granic parków narodowych, bo jest to nieuzasadnione i niepotrzebne - komentuje Łukasz Misiuna, ze Stowarzyszenia Społeczno-Przyrodniczego MOST.
Świętokrzyski Park Narodowy (ŚPN) został utworzony na mocy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 kwietnia 1950 r. Pierwotnie jego powierzchnia wynosiła 6054,09 ha i obejmowała swym zasięgiem grunty Skarbu Państwa (5803,57 ha) oraz grunty będące własnością innych podmiotów (250,52 ha). Następnie granice Parku zostały określone w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 3 stycznia 1996 r. - jego obszar został powiększony o część wschodnią Pasma Klonowskiego i Skarpę Zapusty.