Ministerka klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska powołała nowego zastępcę Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych. Został nim przyrodnik prof. Bogdan Jaroszewicz, który w LP zajmie się ochroną przyrody i edukacją. "Bez świeżego spojrzenia, reforma lasów, której oczekuje społeczeństwo, nie będzie możliwa" - napisał o nominacji wiceminister klimatu Mikołaj Dorożała.
To bardzo poważna zmiana w Lasach Państwowych. Nie tylko wyjątkową sytuacją jest powołanie na tak wysokie stanowisko osoby spoza instytucji, ale też samo stanowisko wicedyrektora ds. ochrony przyrody będzie nowe.
Prof. Jaroszewicz to biolog i leśnik, specjalista ds. ekologii ekosystemów leśnych związany z Puszczą Białowieską. Przez lata był wicedyrektorem Białowieskiego Parku Narodowego, a dotychczas kierował Białowieską Stacją Geobotaniczną Uniwersytetu Warszawskiego. Jaroszewicz zabierał głos w obronie przyrody Puszczy Białowieskiej w 2017 roku, gdy ówczesne władze wycinały las w ramach "ochrony przed kornikiem" oraz w ostatnich latach, mówiąc o przyrodniczych skutkach budowy muru na granicy.
Powołanie prof. Jaroszewicza na wicedyrektora lasów wywołało pozytywne, a nawet entuzjastyczne komentarze wśród przyrodników i osób działających na rzecz ochrony przyrody.
- Bardzo cieszę się z tego, że osoba o takiej wiedzy, horyzontach i podejściu do przyrody znalazła się w kierownictwie Lasów Państwowych - mówi nam Antoni Kostka z Fundacji Dziedzictwo Przyrodnicze. Podkreśla, że docenia "odważną" decyzję kierownictwa ministerstwa i Lasów Państwowych.
Kostka zauważa też wyzwania stojące przed nowym wicedyrektorem. Po pierwsze - zwraca uwagę - dotychczas za ochronę przyrody odpowiadał wicedyrektor ds. gospodarki leśnej. Teraz będą to rozdzielne stanowiska. Kostka uważa jednak, że możliwa jest "harmonijna współpraca" między Jaroszewiczem a odpowiedzialnym za gospodarkę leśną wicedyrektorem Jerzym Fijasem.
Inicjatywa Lasy i Obywatele komentując powołanie Jaroszewicza oceniła, że to "daje nadzieję na głębokie zmiany w polityce leśnej". Aktywiści i inni przyrodnicy piszą o Jaroszewiczu jako o "wybitnym naukowcu", "zasłużonym dla ochrony przyrody".
We wtorek - jeszcze w dotychczasowej roli przedstawiciela Stacji Geobotanicznej UW - wypowiadał się na posiedzeniu senackiej komisji ochrony środowiska, która zajmowała się projektem ustawy ws. ochrony Puszczy Białowieskiej.
- Puszcza Białowieska to nasze dziedzictwo. Nie mamy problemu z tym, żeby finansować ochronę zabytków, a wycinamy nasze najstarsze lasy i przerabiamy je na deski - mówił na konferencji prasowej. - Puszcza nie powinna być w w taki sposób zagospodarowana - dodał.