W ostatnich dniach ekstremalne zagrożenie pożarami lasów objęło niemal całą Polskę. W weekend niewiele się zmieni i wciąż będziemy mieć w kraju duże zagrożenie ogniowe. "Wskutek wysokich temperatur i braku opadów deszczu, wilgotność ściółki jest bardzo niska i w wielu miejscach w kraju wynosi poniżej 10 proc., czyli poziomu oznaczającego ekstremalną podatność na zapalenie" - poinformowało w komunikacie przesłanym do mediów Laboratorium Ochrony Przeciwpożarowej Lasu, część Instytutu Badawczego Leśnictwa.
Od początku roku wystąpiło 1726 pożarów lasów, z czego 1106 miało miejsce w maju. W ostatnich dniach ogień odnotowano w 357 miejscach. W kolejnych dniach sytuację może pogorszyć wzrost prędkości wiatru co będzie sprawiać, że ogień będzie się "rozprzestrzeniał błyskawicznie, jak miało to miejsce podczas największych współczesnych pożarów lasu w roku 1992, kiedy przy takiej pogodzie powstały 4 pożary, każdy o powierzchni znacznie przekraczającej tysiąc hektarów".
99 proc. wszystkich pożarów powstaje z powodu nieumyślnego bądź, co gorsze, ze świadomego działania ludzi przebywających w lesie lub jego sąsiedztwie, którzy nieostrożnie, lekkomyślnie lub celowo używają ognia
- czytamy w komunikacie.
Dlatego też Instytut apeluje "o zachowanie szczególnej ostrożności i bardzo rozważne zachowanie podczas przebywania na obszarach leśnych, gdyż to od nas, tak naprawdę zależy, czy mimo sprzyjającej pogody dojdzie do powstania pożaru". Ponadto przypomniano, że w związku z pogodą lokalnie mogą być wprowadzane zakazy wstępu do lasów ze względu na zagrożenie pożarowe. Mapę zakazów można sprawdzić pod adresem: https://zakazywstepu.bdl.lasy.gov.pl/zakazy/.
Warto zapamiętać ostrzeżenia ekspertów, bo przed nami prawdopodobnie bardzo gorące lato. Czerwiec i lipiec będą - według najnowszych prognoz - cechowały się anomaliami średniej temperatury dochodzącymi nawet do +2 st. C. Nie będą temu towarzyszyć jednak obfite opady deszczu, co może skończyć się suszą. Nieco lepiej będzie w sierpniu, gdy odchylenie temperatury nie będzie przekraczało +1 st. C.