Jak przekazuje synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Jakub Gawron, wyż, który kształtował pogodę w Polsce, przesunie się na wschód, a od południowego zachodu zacznie napływać zatoka niżowa.
- Przemieszczająca się zatoka niżowa z frontem okluzji spowoduje wzrost zachmurzenia do dużego i występujące okresami przelotne opady deszczu oraz burze - mówił Jakub Gawron. Przypomnijmy, że okluzja powstaje w połączenia frontu chłodnego z frontem ciepłym.
Burzom mogą towarzyszyć opady do 20 litrów na metr kwadratowy i porywy wiatru do około 70 km/h. Gdzie jest burza aktualnie w Polsce, można sprawdzić na TEJ aktualizowanej mapie IMGW.
Synoptyk IMGW dodał, że przelotny deszcz i burze będą pojawiały się także w niedzielę 19 maja. - Te burze wciąż mogą być gwałtowne, w związku z czym IMGW znów wyda ostrzeżenia pierwszego stopnia przed tym zjawiskiem - prognozował Jakub Gawron. Mniej opadów, a więcej słońca będzie w ostatni dzień weekendu na północnym wschodzie.
Jak podaje IMGW, w sobotę 18 maja zachmurzenie będzie przeważnie umiarkowane i duże. Miejscami przelotne opady deszczu i burze, głównie na zachodzie, południu i w centrum kraju. Możliwy także opad drobnego gradu.
Temperatura maksymalna na przeważającym obszarze kraju od 20 do 24 stopni Celsjusza. Chłodniej będzie w rejonach podgórskich Karpat i Sudetów oraz nad samym morzem od 16 do 19 st. Wiatr słaby i umiarkowany, na zachodzie w porywach do 55 km/h, południowo-wschodni i południowy. W czasie burz porywy wiatru do 70-75 km/h. W Sudetach wiatr w porywach do 65 km/h.