- Koreańskie czołgi K2 będą produkowane w Polsce, to pewne - powiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz 21 czerwca w Warszawie podczas spotkania ministrów obrony Polski i Korei Południowej. Kosiniak-Kamysz przypomniał także, że podpisane kontrakty na dostawy uzbrojenia obejmują również transfer technologii dla polskiego przemysłu.
- Dziękuję za taką jasną deklarację ze strony pana ministra Korei Południowej o jak najszybszej decyzji o transferze technologii i dostarczaniu wszystkich potrzebnych informacji dla Polskiej Grupy Zbrojeniowej, która jest strategicznym partnerem dla przemysłu koreańskiego - powiedział szef MON-u podczas spotkania w stolicy.
Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził przy tym, że w naszym kraju rozpocznie się produkcja czołgów K2. Są one podstawowym elementem koreańskiej armii.
Co ciekawe, minister obrony narodowej twierdzi, że Korea Południowa jest wstępnie zainteresowana zakupem także innego uzbrojenia wyprodukowanego w Polsce. Chodzić ma między innymi o moździerze samobieżne "Rak", bojowe wozy piechoty "Borsuk", ręczne wyrzutnie rakietowe "Piorun" i bezzałogowce FlyEye.
Kosiniak-Kamysz podkreślił, że Polska i Korea Południowa zamierzają również ściślej współpracować w kwestii zwiększenia bezpieczeństwa polskiej granicy. Jak dodał szef polskiego MON-u, Korea Południowa ma w tym obszarze dość duże doświadczenie.