"Przyczyną śnięcia ryb w zbiorniku Dzierżno Duże jest toksyna wytwarzana przez 'złotą algę' - jednokomórkowy glon. Toksyna ta jest śmiertelna dla ryb i innych organizmów wodnych posiadających skrzela" - powiadomił w środę 7 sierpnia międzyresortowy zespół ds. Odry. Stwierdzono, że obecność i rozwój "złotej algi" w Kanale Gliwickim i zbiorniku Dzierżno Duże przy Pyskowicach jest wynikiem współdziałania kilku różnych czynników. "Sprzyjają temu specyficzne warunki panujące w tych akwenach, w tym niska prędkość przepływu, wysokie zasolenie i dostępność biogenów" - czytamy.
Wojewoda śląski Marek Wójcik powołał sztab kryzysowy w sprawie śniętych ryb. We wtorek 6 sierpnia podczas konferencji prasowej przekazał, że od soboty do wtorku z wód zbiornika Dzierżno Duże oraz IV sekcji Kanału Gliwickiego odłowiono ok. 6710 kg śniętych ryb - podaje serwis gliwice.naszemiasto.pl.
- Zakwit "złotej algi" jest powodem uwalniania toksyn, które zabijają ryby. Na dziś wygląda to tak, że to jest naturalne zjawisko związane z rozwojem "złotej algi". Nie mamy obecnie danych, co jest powodem takiego zakwitu - mówił Marek Wójcik. Służby sanitarne zapewniają, że nie ma zagrożenia dla mieszkańców.
Do 19 sierpnia wprowadzony został zakaz korzystania ze zbiornika Dzierżno Duże oraz IV sekcji Kanału Gliwickiego. Na brzegu pojawiły się tablice, a przestrzegania zakazu pilnują funkcjonariusze policji. Pomiędzy Dzierżnem Dużym a Kanałem Gliwickim ustawiono barierę ze słomy jęczmiennej. - To bariera, która ma zdolność absorpcji "złotej algi". Bariery będą rozbudowywane również dziś - mówił we wtorek wojewoda śląski Marek Wójcik, cytowany przez portalsamorzadowy.pl.