Kiedyś były wszędzie, dziś widujemy je coraz rzadziej. Ich populacja maleje w oczach

Populacja jeży w ostatnich latach dramatycznie się zmniejszyła. Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) szacuje, że w dekadę ubyło ok. 30 proc. populacji. Jeże zostały przez IUCN sklasyfikowane nawet na czerwonej liście jako "prawie zagrożone".
Jeż (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Kamila Kubat / Agencja Wyborcza.pl

Kilkanaście lat temu jeże były pospolitym zwierzęciem, które można było spotkać w praktycznie każdym miejscu w Europie. Agresywna wobec natury działalność człowieka sukcesywnie jednak zmniejsza ich populację. Intensyfikacja rolnictwa, rozwój dróg oraz miast sprawiły, że siedliska jeży są degradowane.  

Zobacz wideo Czy możemy się obejść w górach bez zbiorników?

Populacja jeży zastraszająco maleje. Trafiły na "czerwoną listę"

Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) podaje, że populacja jeży zmniejszyła się w ponad połowie krajów, w których żyją. Mowa o Wielkiej Brytanii, Norwegii, Szwecji, Danii, Belgii, Holandii, Niemczech i Austrii. W ciągu ostatnich dziesięciu lat zmniejszyła się tam o 16-33 proc. Lokalnie np. w Bawarii w Niemczech oraz Flandrii w Belgii populacja jeży spadła aż o 50 proc. 

IUCN na swojej czerwonej liście przesunął jeże z kategorii zwierząt "niewymagających troski" do kategorii gatunków "prawie zagrożonych". Czerwona lista obejmuje obecnie 166 061 gatunków, z czego 46 337 jest zagrożonych wyginięciem. - Spadek liczebności jeży nie powinien nikogo zaskakiwać. W trakcie rozmowy, gdy wspomni się o jeżach, nie trzeba długo czekać, aż ktoś powie, że już ich nie widuje - zauważa Hope Nothhelfer z organizacji charytatywnej The Mammal Society w rozmowie z "The Guardian"

- Nadal istnieje szansa na powstrzymanie spadku populacji jeża zachodnioeuropejskiego i musimy dążyć do zapobiegania dalszemu pogarszaniu się sytuacji - dodaje Abi Gazzard z IUCN w rozmowie z "The Guardian". Wskazuje, że rozwiązaniem jest ogrodnictwo przyjazne dla dzikiej przyrody. Można to zrobić poprzez pozostawianie małych luk w ogrodzeniach, aby umożliwić jeżom przemieszczanie się między ogrodami, niestosowanie pestycydów i tworzenie schronienia z drewna lub domków dla jeży.

Jeże w Polsce objęte ochroną. Trzeba na nie uważać

W Polsce występują dwa gatunki jeży: wschodni oraz europejski (nazywany też zachodnim). Jeż wschodni występuje na terenie całego kraju. Jeż zachodni natomiast spotykany jest w zachodniej części Polski. Obydwa gatunki są objęte częściową ochroną.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach wydała jakiś czas temu komunikat, w którym ostrzegała, że "życie jeża w mieście nie jest sielanką". Radzono, aby jadąc samochodem wzdłuż parków czy ogrodów zachować szczególną ostrożność, na te zwierzęta. Jeże są jednymi z najczęstszych ofiar kolizji z samochodami

Także wypalanie traw lub spalanie liści i gałęzi jest niebezpieczne dla jeży. Na swoje zimowe kryjówki jeże wybierają bowiem norki wykopane pod korzeniami drzew, sterty chrustu lub kopce z liści. Sen zimowy jeża jest tak głęboki, że jego serce zamiast 181 uderzeń na minutę bije tylko 20 razy. Niestety mimo to życie w mieście wiąże się także z ryzykiem niepotrzebnego wybudzenia w zimie. 

Więcej o: