Wilki nie będą ściśle chronione: Unia Europejska zaproponowała zmianę statusu ochrony wilków. Obniżono go ze "ściśle chronionego" do "chronionego". Ochrona ścisła zakłada całoroczną ochronę należących do danego gatunku osobników. Nie można ich zabijać, ranić, ani łapać. Ochrona "zwykła" jest mniej rygorystyczna i dopuszcza większą elastyczność w zarządzaniu populacją gatunku. Zmiany mają wejść w życie za trzy miesiące.
Zmiany można zatrzymać: Mimo decyzji na poziomie unijnym jest jeszcze szansa, aby ją odwrócić. Z pomocą przychodzi Konwencja berneńska - traktat, który ma zapewnić zachowanie i ochronę gatunków dzikich roślin i zwierząt oraz ich siedlisk. Sęk jednak w tym, że Komitet Konwencji Berneńskiej poparł już te zmiany. Wciąż jednak jest droga, by się z nich wycofać. Jeżeli co najmniej jedna trzecia sygnatariuszy konwencji sprzeciwi się zmianom, muszą one zostać wycofane.
Kto może zablokować zmiany? Oprócz państw członkowskich są to także państwa afrykańskie i Białoruś. Aż siedemnaście z nich musiałoby zaprotestować przeciwko tym przepisom. Co ciekawe, jeśli nie zgodzi się na to mniej niż jedna trzecia sygnatariuszy, wówczas zmiany zaczną obowiązywać tylko w tych krajach, które je poparły. Dwa lata temu z podobną propozycją wyszła Szwajcaria. Wtedy taka koncepcja została odrzucona i zmiana przepisów nie weszła w życie.
Przeczytaj też: "Lasy Państwowe szykują rewolucję. Ma dotyczyć 17 proc. lasów. A na tym nie koniec".
Źródła: coe.int