Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym: Według stanu na wtorek 22 kwietnia na godzinę 7 pożar objął 450 hektarów i na chwilę obecną ogień się nie rozprzestrzenia. W działaniach bierze udział 300 strażaków, 100 żołnierzy z 1. Podlaskiej Brygady WOT i 60 pracowników Biebrzańskiego Parku Narodowego. Ratowników wspiera pięć śmigłowców Lasów Państwowych, które dotychczas wykonały 250 lotów, zrzucając 125 tys. litrów wody oraz policyjny Black Hawk, który w poniedziałek wykonał 73 loty, zrzucając łącznie 219 tys. litrów wody - przekazał rzecznik prasowy MSWiA Jacek Dobrzyński. Do dyspozycji przygotowanych jest 80 policjantów oraz 60 leśników. W niedzielę w związku z pożarem na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego wojewoda podlaski Jacek Brzozowski powołał sztab kryzysowy. Przyczyna pożaru pozostaje nieznana.
Ostrzeżenie przed oszustami: - Cwaniaki, oszuści próbują zdobyć na pożarze pieniądze, ogłaszają zbiórki pieniędzy na rzecz pożaru na to, żeby ten pożar wspomóc jakimiś pieniędzmi. Proszę państwa, nie dajmy się oszukać, osobiście powiadomiłem Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości. Już policjanci zajmują się sprawą - powiedział we wtorek podczas konferencji prasowej Jacek Dobrzyński. - Policjanci zapewniają, że zrobią wszystko, żeby sprawcy tych fałszywych zbiórek, ci oszuści zostali szybko zlokalizowani i zatrzymani - dodał.
Tusk grzmi: W poniedziałek premier Donald Tusk ostrzegał, że "każde świadome podpalenie lub skrajna bezmyślność musi spotkać się z surową karą". - Wprowadzimy nowe zasady i większą dyscyplinę. Czasem to właśnie wyższa kara uświadamia powagę sytuacji. Jutro, podczas Rady Ministrów, będziemy o tym rozmawiać - mówił szef rządu podczas odprawy w związku z pożarem na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego.
Czytaj więcej: "Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym już sześć razy większy. Skala poraża. Ogień strawił setki hektarów".
Źródła:Jacek Dobrzyński (X), tvn24.pl, Kancelaria Premiera (X)