Na zachodnim wybrzeżu Tasmanii w pobliżu miejscowości Strahan w Australii znaleziono gigantyczną rybę. To wstęgor królewski, nazywany również królem śledziowym. Odkrycia dokonała w poniedziałek 2 czerwca Sybil Robertson podczas spaceru na plaży. Ryba, którą odnalazła, miała około 3 metry długości.
Wstęgor królewski to bardzo rzadko spotykana ryba, która żyje na głębokości do 500 metrów na otwartym oceanie. To jedna z najdłuższych ryb na świecie - może mieć nawet 8 metrów długości i ważyć ponad 400 kilogramów. Prof. Neville Barrett z Uniwersytetu Tasmanii wyjaśnił, że ta ogromna ryba "jest bardzo leniwa" - Pływają często pionowo, żywiąc się planktonem, który skubią z wody - powiedział, cytowany przez "The Guardian".
Według legend pojawienie się wstęgora królewskiego ma zwiastować trzęsienie ziemi i tsunami, dlatego stworzenie określane jest również jako "ryba zagłady". W 2011 roku przed wystąpieniem trzęsienia ziemi w Japonii wody wyrzuciły na brzeg aż kilkanaście takich ryb. Prof. Neville Barrett wyjaśnił, że nie ma dowodów na to, że wstęgory królewskie mogą w jakikolwiek sposób wyczuwać nadchodzące katastrofy naturalne. - Legendy mówią, że te ryby pojawiają się na brzegu kilka miesięcy lub lat przed wielkim zdarzeniem. Nie sądzę, żeby ta teoria była wiarygodna - zaznaczył.
Czytaj również: "Alarm w Europie. Dym z Kanady zmierza nad nasz kontynent. 'To pokazuje skalę pożarów'".
Źródła:The Guardian, Australian Broadcasting Corporation