Tablice informacyjne pojawiły się w kilku nadbałtyckich kurortach takich jak Kuźnica, Jastarnia i Jurata. Przestrzegają kąpiących się w Bałtyku przed prądami wstecznymi. Tablice znajdują się tuż przy wejściu na plażę. Informację na ten temat zamieścili na facebooku przedstawiciele Gminy Jastarnia.
"Prąd wsteczny to silny nurt wody, który zamiast kierować się ku brzegowi, płynie w przeciwną stronę - w głąb morza. Może on porwać kąpiącą się osobę, powodując realne zagrożenie utonięcia. Stanowi zagrożenie nawet dla wytrawnych pływaków. Prosimy o zwracanie uwagi na ostrzeżenia kierowane przez Ratowników WOPR do osób chcących skorzystać z kąpieli morskiej. Bezpieczeństwo to najważniejsza sprawa dla wszystkich przebywających nad morzem" - można przeczytać w poście.
Przedstawiciele gminy zadbali też, żeby na znakach ostrzegawczych pojawiły się wskazówki, co należy robić w przypadku natknięcia się na prąd wsteczny. Przede wszystkim nie powinno się walczyć z prądem starając za wszelką cenę dotrzeć do plaży. Rozważnie jest płynąć wzdłuż brzegu, równolegle do plaży, dopóki nie wypłynie się z prądu wstecznego. Jeżeli jednak nie jest to możliwe, trzeba unosić się na wodzie, machać oraz wzywać pomoc.
Prąd wsteczny może być bardzo niebezpieczny i zagrażać życiu kąpiącej się osoby. Niestety statystyki utonięć w Polsce są dramatyczne. W 2024 roku utonęły w Polsce 444 osoby. Często powodem jest nieostrożność, brawura, ale również wchodzenie do wody pod wpływem alkoholu. Choć morze bywa groźne, to w znacznie większym stopniu dotyczy to rzek czy jezior. Szczególnie w miejscach niestrzeżonych. Czerwiec bieżącego roku przyniósł 31 ofiar utonięć, a w lipcu jak na razie jest to 25 osób.
Czytaj też:Rzadki widok na plaży nad Bałtykiem. Aż wyciągnął telefon: Skończyła się era
Źródła:Onet, Policja