Od 16 do 30 sierpnia Kanał Elbląski będzie zamknięty - poinformował Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej (RZGW) w Gdańsku. - Będziemy walczyć, by skrócić ten czas. Wszystkim na tym zależy - podkreślał Bogusław Pinkiewicz, rzecznik gdańskiego RZGW w rozmowie z portalem Zawsze Pomorze. W tym czasie żegluga na całym Kanale Elbląskim zostaje zawieszona. Droga wodna od jeziora Druzno do jeziora Mały Jeziorak i jeziora Szeląg Wielki jest więc zamknięta. Wszystko z powodu awarii.
- Został przerwany kanał obiegowy, którym krąży woda napędzająca pochylnię Kąty. Mamy do czynienia z awarią systemu hydraulicznego napędzającego pochylnie Kanału Elbląskiego. A to oznacza, że trzeba było zatrzymać wodę i wyłączyć wszystkie pięć pochylni - relacjonuje Bogusław Pinkiewicz. W oficjalnym komunikacie podano, że "powstała wyrwa, która może się powiększyć", Jednocześnie zapewniono jednak, że "nie ma zagrożenia dla ludzi i mienia". "Wyłączenie kanału obiegowego powoduje wstrzymanie działania wszystkich pochylni. Doraźne działania naprawcze powstrzymają wypływ wody" - przekazano.
Kanał Elbląski to najdłuższy szlak żeglowny w Polsce, który od 2011 roku ma status Pomnika Historii. Ministerstwo Infrastruktury na swojej stronie nazywa go "największą turystyczną atrakcją Warmii" i pisze, że "można go niewątpliwie określić mianem XIX-wiecznego arcydzieła budownictwa wodnego o bardzo dobrze zachowanej i wciąż użytkowanej historycznej strukturze, która czyni z niego obiekt niezwykle ważny na światowej mapie zabytków industrialnych". Całkowita długość kanału z odgałęzieniami wynosi 151,7 km.
Turyści lubią zwłaszcza rejsy pasażerskie po Kanale, które odbywają się regularnie od 1927 roku. Rokrocznie korzysta z nich kilkadziesiąt tysięcy turystów. Ich największą atrakcją są zabytkowe pochylnie. Właśnie jedna z nich uległa awarii. Działają w ten sposób, że statki, by pokonać różnice poziomów lustra wody, umieszczane są wózkach ciągniętych po torowisku za pomocą stalowych lin poruszanych siłą kół napędzanych przez wodę.
Przeczytaj też: "Koniec z miliardami dla górnictwa? 'Nie będziemy dopłacać'. Jest deklaracja ministra".
Źródła: Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku, Ministerstwo Infrastruktury, Zawsze Pomorze