Strzelcy wyborowi zabili ponad 300 strusi. Na nic zdały się dramatyczne apele

Kanadyjska Agencja Kontroli Żywności (CFIA) poinformowała , że wykorzystała "profesjonalnych strzelców wyborowych" do wybicia stada ponad 300 strusi w Kolumbii Brytyjskiej. Ich los stał się przedmiotem trwającej wiele miesięcy batalii prawnej w Kanadzie.
Struś - zdjęcie ilustracyjne
Micka1734 / Shutterstock

Wybito stado ponad 300 strusi w Kolumbii Brytyjskiej

W batalię ratowania stada strusi w Kolumbii Brytyjskiej oprócz wielu aktywistów zaangażował się m.in. minister zdrowia USA Robert F. Kennedy Jr. Z kolei lekarz i członek administracji Donalda Trumpa, dr Mehmet Oz, zaproponował nawet adopcję ptaków. Wszystko na nic. "W ramach swojej polityki reagowania na choroby Kanadyjska Agencja Kontroli Żywności dokonała eksterminacji populacji strusi na farmie w Edgewood w Kolumbii Brytyjskiej" - poinformowała CFIA w oświadczeniu wydanym w piątek.

"Humanitarne" skorzystanie z usług "profesjonalnych strzelców"

Gospodarstwo Universal Ostrich Farms pozostanie objęte kwarantanną. Batalia o życie strusi trwała wiele miesięcy. W ubiegłym roku CFIA otrzymała anonimową informację o możliwej ptasiej grypie na strusiej farmie. Próbki wykazały obecność wirusa u części ptaków. Właściciele farmy prosili o przeprowadzenie testów także na strusiach, które nie wykazywały objawów choroby. Bezskutecznie. "Po konsultacjach z ekspertami mającymi doświadczenie w zwalczaniu ognisk ptasiej grypy CFIA doszła do wniosku, że najbardziej odpowiednią i humanitarną opcją jest skorzystanie z usług profesjonalnych strzelców w kontrolowanych warunkach na terenie gospodarstwa" - przekazano w oświadczeniu. 

Zobacz wideo Skąd do nas wracają bociany?

Zniknęła ostatnia przeszkoda prawna uniemożliwiająca odstrzał

CNN przypomina, że Robert F. Kennedy Jr. w maju zaapelował do rządu Kanady o ponowne rozpatrzenie sprawy. Argumentował m.in., że zwierzęta wystawione na działanie ptasiej grypy mogą być potencjalnie przydatne w badaniach nad tą chorobą, ale CFIA stwierdziła, że nie ma na to dowodów. Ostatecznie Sąd Najwyższy Kanady oddalił odwołanie właścicieli stada strusi. Tym samym usunięto ostatnią przeszkodę prawną uniemożliwiającą odstrzał ptaków

"Traumatyzujący" odstrzał

Katie Pasitney, rzeczniczka Universal Ostrich Farms i córka współwłaścicielki gospodarstwa, powiedziała CNN, że odstrzał był "traumatyzujący". - Nie ma nic profesjonalnego ani humanitarnego w tym, żeby w ciemnościach nocy umieścić prawie 330 ptaków w kojcu i do nich strzelać - dodała. BBC podaje, że największym orędownikiem ratowania strusi był nowojorski miliarder i republikański darczyńca John Catsimatidis. W czwartek wezwał do "dokładnego śledztwa" w tej sprawie. Zasugerował, że Departament Sprawiedliwości USA powinien zająć się dochodzeniem, jeśli Kanada odmówi. Przez cały czas trwania sprawy kanadyjscy urzędnicy powoływali się na potrzebę zapobieżenia epidemii, która ich zdaniem mogłaby zaszkodzić wartemu blisko 7 miliardów dolarów kanadyjskiemu przemysłowi drobiarskiemu. 

Zobacz także: Ptasie grypa staje się coraz większym problemem. Więcej w tekście pt. "Alarm ws. ptasiej grypy. Od 10 lat nie było tak źle. Atakuje nie tylko ptaki". 

Źródła:CNN, BBC

Więcej o: