Amatorzy odkryli 95 nieznanych brązowych karłów w pobliżu Słońca. Przeanalizowali dane NASA

Bartłomiej Pawlak
Astronomowie-amatorzy korzystający z danych kosmicznego teleskopu NEOWISE odkryli 95 brązowych karłów. To nieudane gwiazdy, które znajdują się w naszym sąsiedztwie - zaledwie kilkadziesiąt lat świetnych od Słońca.
Zobacz wideo Seria obrazków pokazujących, jak z kosmosu wracały pojemniki z filmem fotograficznym pierwszych satelitów szpiegowskich

Brązowe karły to obiekty, które określamy często gwiezdnymi niewypałami lub nieudanymi gwiazdami. Wszystko dlatego, że są zbyt mało masywne, aby zainicjować proces syntezy jądrowej - przemiany wodoru w hel. Masy brązowych karłów nie mogą zatem przekroczyć ok. ośmiu proc. masy Słońca (lub 80 mas Jowisza).

Jednocześnie brązowe karły różnią się też od planet - gazowych olbrzymów. Po pierwsze zazwyczaj są od nich przede wszystkim znacznie bardziej masywne. Po drugie są zdolne do syntezy deuteru na pierwszych etapach swojego istnienia. Z biegiem czasu szybko jednak stygną.

Naukowcy-amatorzy odkryli 95 brązowych karłów

Niestety odkrywanie brązowych karłów stanowi dla naukowców niemałe wyzwanie, bo nie świecą one tak jak gwiazdy, a jednocześnie występują najczęściej samotnie w przestrzeni kosmicznej, dlatego ciężko je dostrzec. 

Teraz NASA poinformowała o odkryciu 95 nowych brązowych karłów przez astronomów-amatorów. Odkrywcy dokonali tego przy użyciu narzędzia amerykańskiej agencji kosmicznej Backyard Worlds: Planet 9 korzystającego z danych teleskopu kosmicznego NASA Near-Earth Object Wide-Field Infrared Survey Explorer (NEOWISE). Warto wspomnieć, że ten sam instrument badawczy pozwolił na odkrycie komety C/2020 F3, która była astronomicznym hitem lipca.

Co niesamowite, wszystkie spośród 95 brązowych karłów znajdują w naszym kosmicznym sąsiedztwie - najdalej kilkadziesiąt lat świetnych od Słońca. W skali międzygwiezdnej są to odległości bardzo niewielkie.

Ogromne, współczesne zbiory danych mogą odblokować możliwość dokonywania przełomowych odkryć, a ekscytujące jest to, że jako pierwsi mogli dokonać ich naukowcy-obywatele. Te odkrycia Backyard Worlds pokazują, że amatorzy mogą odegrać ważną rolę w korygowaniu naukowego rozumienia naszego słonecznego sąsiedztwa

- powiedział Aaron Meisner, naukowiec-asystent w NOIRLab NSF i główny autor badania opisującego brązowe karły cytowany na stronie NASA.

Jak tłumaczą badacze, wykrywanie brązowych karłów jest niezwykle trudne w świetle widzialnym, jednak obiekty te emitują promieniowanie podczerwone, dlatego możemy znaleźć je dzięki odpowiednim teleskopom jak NEOWISE lub Kosmiczny Teleskop Spitzera.

Brązowe karły z bliska byłyby widoczne jako obiekty planetopodobne o barwie pomarańczowej lub czerwonej. Stosunkowo młode obiekty tego typu mogą mieć temperaturę wielu tysięcy stopni (podobnie, jak gwiazdy), jednak te starsze są zimne. Właśnie te drugie zostały właśnie odkryte przez amatorów.

Część z nich jest na tyle zimna, że w ich atmosferach mogą gromadzić się wodne chmury, a więc należą one do jednych z najzimniejszych obiektów tego typu odkrytych do tej pory. Najzimniejszy znany nam brązowy karzeł ma temperaturę równą minus 23 stopnie Celsjusza.