Nagranie rakiety Elona Muska: Huk, a właściwie cała ich seria, mogła obudzić w środę (19 lutego) mieszkańców Wielkopolski. Około godz. 4:50 fragmenty rakiety SpaceX wracały z orbity i spektakularnie się spalały, wydając przy tym głośne dźwięki. Karol Wójcicki, autor bloga "Z głową w gwiazdach" zamieścił nagranie z tego momentu. "Lepiej usiądźcie" - ostrzega, bo nagranie jest bardzo spektakularne.
Wyjątkowy film: Pasjonat kosmosu wyjaśnia, że to "niezwykle rzadkie zjawisko". "Nieczęsto mamy okazję usłyszeć kosmos! Można godzinami gapić się w niebo, ale rzadko kiedy ono postanawia odpowiedzieć takim hukiem" - pisze. Wyjaśnia, że seria wybuchów, które słuchać to "efekt generowania huków przez wiele fragmentów rozpadającej się rakiety". "Każda część, która wchodziła w atmosferę, generowała własną falę uderzeniową, a my słyszeliśmy je jako serię gromów" - tłumaczy.
Kosmiczne śmieci spadły w Polsce: W nocy z wtorku na środę w niektórych rejonach Polski na niebie można było także zobaczyć rozbłyski. Polska Agencja Kosmiczna potwierdziła, że nad terytorium Polski doszło do niekontrolowanego wejścia w atmosferę członu rakiety nośnej Falcon 9. Jej fragmenty spadły w wielu miejscach pod Poznaniem m.in. w Komornikach oraz w miejscowości Sędziny.
Przeczytaj też tekst Kacpra Kolibabskiego: Incydent z szczątkami Falcon 9 w Polsce "bezprecedensowy". "Wystawić Muskowi rachunek".
Źródła: Next.gazeta.pl, IAR, Z głową w gwiazdach [Facebook]