Nowe informacje ws. lotu Sławosza Uznańskiego. Rakieta Falcon 9 z problemem podczas testu

Są nowe informacje ws. lotu Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego. Nowa data misji wciąż jest niepewna. Do tego zauważano coś niepokojącego przy rakiecie.
Sławosz Uznański
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Coś dziwnego przy rakiecie

Wiceprezes SpaceX William Gerstenmaier poinformował, że podczas testu silników rakiety Falcon 9 wykryto wyciek płynnego tlen. Nie zauważono go podczas remontu po pierwszym locie. Także z kontrolą odrzutu jednego z silników rakiety pojawił się problem. Mowa o rakiecie, którą ma polecieć na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) polski astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski. Start misji przełożono na 11 czerwca z powodu niesprzyjających warunków pogodowych. Do tego czasu drobne usterki mają zostać rozwiązane, a rakieta ma być gotowa do startu.

Pogoda będzie sprzyjać?

- Opóźnienie wynika, tak jak niestety się obawialiśmy z powodu pogody, niestety wiatry w wyższych warstwach atmosfery, tam, gdzie nastąpi odłączenie pierwszego i drugiego członu rakiety, są zbyt silne i po prostu są poza limitami bezpieczeństwa dla załogi, jak i dla tego członu rakiety, który będzie wracał - tłumaczyła dr Aleksandra Bukała z Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA). Prognozy na środę są lepsze, choć nadal istnieje ryzyko, że lot będzie trzeba przełożyć o kolejne kilka dni. O tym dowiemy się we wtorkowe popołudnie. Ok. godz. 16:00 ma zapaść decyzja o ewentualnym przełożeniu startu. Specjalna rada pogodowa zdecyduje czy wstępnie dopuści jednostkę. W tej chwili niesprzyjające warunki na ten dzień ocenia się na około 30 proc.

Zobacz wideo Eksperymenty z polską technologią w kosmosie. Rozmawiamy ze Słowoszem Uznańskim

Kiedy lot Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego?

- My w tej chwili certyfikacje na lot od wszystkich komitetów mamy do 15 czerwca. Na przedłużenie możemy poprosić nawet do 22 czerwca. To nie będzie miało wpływu na grafik misji oprócz oczywiście przesunięcia eksperymentów - uspokajała przedstawicielka POLSA. Terminu rozpoczęcia misji zmieniano już trzykrotnie. Pierwotnie start miał się odbyć 29 maja. Potem przełożono go na 8 czerwca, następnie na 10. Według najnowszych planów misja ma się rozpocząć 11 czerwca. Jeżeli w środę kolejny raz pogoda nie pozwoli na start, to następna próba zaplanowana jest na czwartek na godzinę 13.37 czasu polskiego.

Astronauta niewzruszony

Polski astronauta to zamieszanie ma jednak przyjmować ze spokojem. - Sławosz mówi, że on jest do tego przyzwyczajony i że był na to przygotowany i przeszkolony i że nie wpływa to na niego. Będzie miał więcej czasu, żeby sobie poczytać te wszystkie manuale - przekazała dr Bukała. - Powtórki, powtórki, powtórki, bo im więcej będą razy powtarzać te procedury startowe, też to, czym najmniej pewnie się czują już, jeśli chodzi o pracę na stacji, tym mniej stresu będzie później - dodała.

Przeczytaj też: "Tak wygląda polski astronauta w kombinezonie kosmicznym. Kilka dni przed startem pochwalił się zdjęciem".

Źródła: IAR, Business Insider

Więcej o: