Koronawirus. Norwegian Air zwalnia 90 proc. pracowników. Eksperci: Większość linii lotniczych upadnie w dwa miesiące

Koronawirus uderza bardzo mocno w branżę lotniczą. Linie musiały anulować większość połączeń międzynarodowych. W celu cięcia kosztów pojawiają się masowe zwolnienia pracowników. Eksperci zajmujący się tym sektorem nie mają wątpliwości - wiele linii lotniczych zbankrutuje w najbliższym czasie.

Przewoźnik Norwegian Air poinformował w poniedziałek 16 marca o anulowaniu 85 proc. połączeń oraz tymczasowym zwolnieniu 7300 pracowników, czyli około 90 proc. zatrudnionych. Wszystko po to, aby ciąć koszty i utrzymać się na powierzchni w dobie rozszerzającej się pandemii koronawirusa. Firma słynęła z wprowadzenia transatlantyckich połączeń budżetowych, ale do 17 kwietnia większość lotów obsługiwanych przez Norwegian Air odbywać się będzie na terenie Norwegii bądź krajów skandynawskich, o ile poszczególne państwa nie wprowadzą dalszych obostrzeń. 

Zobacz wideo Koronawirus uderza w gospodarkę. Widmo recesji na horyzoncie?

Koronawirus. Eksperci wskazują na poważny kryzys w branży lotniczej 

Decyzja Norwegian Air to nie pierwsza tego typu w ostatnich dniach. Na grupowe tymczasowe zwolnienia zdecydował się również szwedzkie linie lotnicze SAS, które zwolniły 10 tys. pracowników. Wkrótce podobnych informacji powinno pojawiać się więcej. "Rzeczpospolita" przytacza prognozy analityków CAPA – Centre for Aviation, którzy twierdzą, że większość linii lotniczych zbankrutuje do końca maja. Jak podaje Międzynarodowe Stowarzyszenie Transportu Powietrznego, chodzi o straty rzędu 113 mld dol. w skali roku. CAPA wskazuje, że kryzys w branży najlepiej przetrwają przewoźnicy ze Stanów Zjednoczonych, Chin oraz Bliskiego Wschodu, gdyż mogą liczyć na dokapitalizowanie spółek ze strony państw. 

Wpływ pandemii koronawirusa na branże lotniczą widać również na światowych rynkach. Wyżej przytaczane linie lotnicze Norwegian Air tuż po ogłoszeniu decyzji o cięciu liczby lotów i zwolnieniach straciły na giełdzie 14 proc., osiągając własne minimum. Spadki na giełdzie notują również największe linie lotnicze. Jak wskazuje rzeczpospolita.pl w ciągu miesiąca Lufthansa oraz Wizz Air spadły odpowiednio o 38 proc. oraz 52 proc.