Koronawirus. Olbrzymi wzrost sprzedaży produktów antybakteryjnych. Polacy kupują je na potęgę

Nielsen podał dane dotyczące sprzedaży w marcu. Największy wzrost względem zeszłego roku, bo aż o dwa tysiące procent, zaliczyły produkty antybakteryjne. Kupujemy ich już jednak mniej niż na pod koniec lutego. Nielsen podał również sześć etapów zachowań konsumentów w czasie pandemii.

Dezynfekcja rąk jest jednym z najważniejszych elementów zapobiegania rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Polacy wzięli to sobie mocno do serca, o czym świadczą dane dotyczące sprzedaży produktów antybakteryjnych, która - w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej (2-8 marca) - wzrosła aż o dwa tys. procent podają Wiadomości Handlowe, powołujące się na badanie Nielsena. A to i tak wynik mniejszy o 30 proc. niż sprzedaż w tygodniu poprzedzającym to badanie. Spadek może jednak nie wynikać z obniżenia popytu, a z mniejszej dostępności produktów antybakteryjnych w sklepach

Nielsen wyliczył, że wartość całego koszyka względem tego samego okresu przed rokiem wzrosła o 13 proc. Z danych wynika, że Polacy ciągle kupują na zapas. Koszyk zakupów rośnie, ale już nie tak szybko. W zeszłym tygodniu wzrost wyniósł 17 proc. Sprzedaż mydła skoczyła o 153 proc., papieru toaletowego o 56 proc. Polacy robili także zapasy suchych produktów spożywczych i kupili o 127 proc. ryżu, 112 proc. mąki i 92. proc makaronu więcej. 

Zobacz wideo Prezydent: Apeluję! Proszę nie przychodzić do szpitali, proszę dzwonić

Nielsen podaje sześć etapów zachowań konsumentów w czasie pandemii

Nielsen rozróżnia sześć etapów różnych zachowań konsumentów w zależności do stadium rozwoju pandemii w danym kraju. Wzrost sprzedaży produktów antybakteryjnych świadczy o tym, że Polska przeszła już pierwszy etap, w którym następuje wzrost zainteresowania zdrowiem. 

W drugim etapie kupuje się więcej produktów sanitarnych, jak maseczki. Trzeci etap to wzrost zakupu na zapas produktów suchych i środków higienicznych. W czwartym ludzie przygotowują się na kwarantannę, a rząd wprowadza ogólnokrajowe działania, które mają zapobiegać rozprzestrzenianiu się pandemii. Wzrasta sprzedaż online, pojawią się problemy z łańcuchem dostaw i zatowarowaniem, co skutkuje stopniowym wprowadzaniem reglamentacji produktów. Polscy producenci żywności pracują już na zwiększonych obrotach, ale obawiają się właśnie problemów z transportem. Piąty etap to kuliminacja - masowe zachorowania, spadek sprzedaży w sklepach stacjonarnych i online, ograniczenie dostępności produktów i niepokój spowodowany możliwością wzrostu cen. Ostatni szósty etap to nowa normalność, powrót do codzienności (zarówno w szkołach, jak i zakładach pracy), jednak z zachowaniem większej ostrożności i uważności na kwestie zdrowotne. Skutkiem tego etapu jest ponowny wzrost zainteresowania e-commerce i higieną.

***

Gościnią Porannej rozmowy Gazeta.pl będzie w czwartek minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Masz pytanie o pakiet antykryzysowy, które chcesz, byśmy zadali? Napisz na adres: news_gazetapl@agora.pl. Czekamy do godz. 20.

Więcej o: