Koronawirus. Prywatne przedszkole i żłobek - czy trzeba płacić czesne w czasie izolacji

Czesne za opiekę nad dzieckiem w prywatnym żłobku czy przedszkolu jest sporym obciążeniem finansowym - w czasie izolacji nie można z nich korzystać. Czy w takim wypadku należy płacić? UOKiK wyjaśnił to dla "Dziennika Gazety Prawnej".

Zasady izolacji wprowadzone w Polsce wymogły m.in. zamknięcie placówek edukacyjnych i wychowawczych, do jakich należą przedszkola i żłobki. Rodzice mają jednak podpisane umowy, zatem są zobowiązani do opłacania czesnego. Problem w tym, że z usługi opieki nad dziećmi, nie korzystają, więc część osób czuje się poszkodowana i uważa, że opłaty powinny zostać umorzone. Czy na pewno? Odpowiedź znajdziemy w poniedziałkowym "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Koronawirus. Czy w czasie izolacji trzeba płacić czesne za prywatne przedszkole i żłobek?

Problemu tego nie mają rodzice dzieci chodzących do prywatnego przedszkola, które zgodziło się na udział w powszechnej rekrutacji. Dzięki temu gmina przyznaje 100 proc. dotacji, których Ministerstwo Edukacji Narodowej nie wstrzymało na czas kryzysu. Opłaty za wyżywienie oraz za realizację podstawy programowej, zostały zniesione. 

Zobacz wideo Premier zapowiada „nową normalność”. Co się zmieni?

W przedszkolach, gdzie dotacja nie starcza, najczęściej dyrekcja zgadza się na zniesienie opłaty za wyżywienie, która stanowi ok. 10 proc. czesnego przekraczającego 1000 zł miesięcznie. Jeden z rodziców stwierdził, że jest to niezgodne ze stanowiskiem UOKiK z 2008 roku, zgodnie z którym placówka nie może pobierać opłat, gdy jest zamknięta z powodu siły wyższej, nawet gdy jest to w klauzuli, ponieważ zapis taki należy do rejestru klauzul niedozwolonych. Jeśli umowa tego nie reguluje, dyrekcja nie może sama o tym zdecydować, bo byłoby to bezpodstawne wzbogacenie, zabronione w art. 495 kodeksu cywilnego.

Teraz UOKiK nieco zmienił swoje stanowisko, podkreślając, że obecna sytuacja jest nadzwyczajna i nie dało się jej przewidzieć, planując ryzyko biznesowe. Do tej sytuacji stosuje się klauzula rebus sic stantibus (łac. skoro sprawy przybrały taki obrót). W związku z tym trzeba szukać nowych rozwiązań i negocjować z przedszkolami.

Każdy przypadek należy oceniać odrębnie. Strony umowy muszą się porozumieć, jak sprawiedliwie dzielić koszty czesnego. Tak, by przedsiębiorcom umożliwić przetrwanie, a jednocześnie nie przerzucić na konsumentów całości ciężaru utrzymania przedszkoli i żłobków. Z pewnością niedopuszczalne jest pobieranie czesnego w pełnej wysokości za czas, kiedy dzieci w ogóle nie przebywają w placówce, np. opłaty za wyżywienie nie powinny być pobierane 

- informuje Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy UOKiK.

Płacić czesne za żłobek lub przedszkole czy wypisać dziecko?

Stanowisko UOKiK jest mediacyjne i do korzystania z takiej pomocy Urząd zachęca. Warto także zgłosić się do rzecznika konsumenta. Bez finansowego wsparcia rodziców, może być tak, że dziecko nie będzie miało gdzie wrócić po zakończeniu izolacji. Ponadto przedszkola muszą utrzymać również swoich pracowników. Owszem, prawnicy, którzy wypowiedzieli się dla "DGP" przyznają, że jako, iż nie dochodzi do świadczenia usług, od umowy można odstąpić albo zwyczajnie dziecko z przedszkola wypisać. Może jednak pojawić się problem podczas próby zapisania dziecka z powrotem do tej samej placówki. Dlatego też warto porozumieć się z dyrekcją. Dobrym punktem negocjacji jest przyjrzenie się umowie i kosztom stałym oraz prośba o przedstawienie przez żłobek czy przedszkole realnych ponoszonych kosztów w trakcie nieobecności dzieci.

Więcej o:
Komentarze (62)
Koronawirus. Prywatne przedszkole i żłobek - czy trzeba płacić czesne w czasie izolacji
Zaloguj się
  • boczek150

    Oceniono 8 razy 8

    Art. 495 par. 1 Kodeksu cywilnego:

    Jeżeli jedno ze świadczeń wzajemnych stało się niemożliwe wskutek okoliczności, za które żadna ze stron odpowiedzialności nie ponosi, strona, która miała to świadczenie spełnić, nie może żądać świadczenia wzajemnego, a w wypadku, gdy je już otrzymała, obowiązana jest do zwrotu według przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

    Nie ma za co i pozdrawiam.

  • cyceron

    Oceniono 9 razy 7

    To jest rola Państwa, nie rodziców badz przedsiębiorców! Mieli na rozdawnictwo wczesniej, teraz tym bardziej musza znaleźć. Upadek przedszkoli, żłobków, a co za tym idzie likwidacja tysięcy miejsc pracy to jest problem państwa

  • Waldemar Skowronski

    Oceniono 9 razy 5

    A no z takiej racji że Rząd sam się Wyrzywi a resztę ma w dupie . Opowiada dyrdymały jak to PiS będzie pomagał małym ,średnim i molochom im najbardziej a mały niech radzi sobie Sam .

  • ligand17

    Oceniono 3 razy 3

    Rozumiem rodziców - dlaczego mają płacić za żlobek/przedszkole, do którego dzieci nie uczęszczają? Rozumiem też osoby prowadzące takie te instytucje: trzeba opłacić pracowników (nawet, jak nie pracują), zapłacić podatki, ZUSy, opłacić lokal, jego ogrzewanie, prąd itp. Do tego umowy cateringowe obowiązują (bo pewnie zawierane były na dłuższy czas w celu oszczędności) i pewnie tysiące mniejszych spraw, o których nie wiem.
    Więc może niech za to zapłaci rząd w ramach tarczy antykryzysowej?

  • azjael

    Oceniono 6 razy 2

    Przedszkole powinno nieco obniżyć czesne, bo nie ponosi dodatkowych kosztów (wyżywienie, kredki itd.). Zaś rodzice powinni bulić, bo jesli przestaną, to przedszkole padnie i po całej zadymie z tą zarazą nie będzie gdzie tego dziecka wysłać (a w znalezieniu miejsca w innym przedszkolu, życzę sukcesu)

  • e_gregor2

    Oceniono 3 razy 1

    Sam płacę za prywatny żłobek ale nie rozumiem tych co płacić. Rozumiem, ze pensji nie biorą teraz podczas kwarantanny i dlatego nie chcą płacić za zlobek

  • anty-oszolom

    Oceniono 2 razy 0

    Rząd załatwił sprawe bardzo sprytnie - i wbrew pozorom uczciwie, przy całej mojej niechęci do piSSu.
    Wszyscy rodzice dzieci żłobkowych i przedszkolnych mogą pójść na opiekę nad dzieckiem na cały czas zamknięcia placówki. Kasę dostaną z ZUS-u. Ok, 80%. Ale przedszkola i żłobki w przypadku niepłacenia przez rodziców ne dostaną 80%, tylko 0%. A muszą zapłacić pensje, zusy, najmy i inne koszty. Więc zasiłek należy się TYLKO dzieciom, które są gdzieś zapisane. Nie płacisz? Ok. Wypisujesz dziecko, ale o zasiłku zapomnij. A w domu i tak siedzisz, więc pensji nie dostaniesz.
    ZUS płaci rodzicom, rodzice płacą placówkom, placówki płacą pracownikom. Może nikt nie jest w pełni szczęśliwy, ale jest szansa na przejście przez ten trudny czas. Trudny dla wszystkich.
    Oczywiście - żadna placówka nie ma prawa żądać pełnego czesnego. Ale 50% to już za mało. Ok 70-75% czesnego jest uczciwe.

  • wujo_prezio

    Oceniono 2 razy 0

    owszem mozna nie placic. Po epidemi tez nie trzeba bedzie bo nie bedzie komu placic

  • uenostation54

    0

    a co z prywatnymi szkołami? wpisanymi na listę kuratorium?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX