Koniec najazdu na sklepy spożywcze i drogerie. Polacy zrobili zapasy, sieci odnotowały spadki

Zamknięcie szkół i ogłoszenie stanu zagorżenia epidemicznego sprawiły, że wielu Polaków szturmowało sklepy spożywcze na potęgę. Analizy wskazywały, że w obawie przed epidemią niektórzy zostawili w sklepie tyle, co przed świętami. Ten obraz rzeczywistości to już jednak pieśń przeszłości.

Polacy, którzy przez narastającą epidemię koronawirusa poczuli się zagrożeni, masowo ruszyli do sklepów. Pomiędzy 9 a 15 marca sklepy odnotowywały spore wzrosty. W badaniu Nielsena za okres od 2 do 8 marca wzrost sprzedaży produktów z kategorii szybkozbywalnych wyniósł 13 proc. Ryż sprzedawał się jednak o 127 proc., mąka o 112 proc., makaron o 92 proc. częściej. Sprzedaż papieru toaletowego poszybowała o 56 proc. a produktów antybakteryjnych aż o 2 tys. proc.

Zobacz wideo Jaki wpływ będzie miał koronawirus na gospodarkę? Czy tarcza antykryzysowa ją osłoni? Wyjaśnia "Studio Biznes"

Po gigantycznych wzrostach przyszedł czas na spadki. Koronawirus już nie napędza sprzedaży

Zakupowy entuzjazm szybko jednak Polaków opuścił. Jak wynika z analiz GfK Polonia opublikowanych przez "Rzeczpospolitą" wszystkie kategorie sklepów odnotowały spore spadki. Największy, bo wynoszący 27 proc. odpływ klientów zanotowały drogerie. Hipermarkety tylko nieco mniejszy, bo wynoszący 25 proc. Supermarkety mają o 17 proc. mniej klientów, dyskonty o 10 proc. Sklepy specjalistyczne i sieci małych sklepów również odnotowały spadki o odpowiednio 7 i 5 proc.

Produktów również sprzedaje się mniej - jak wylicza dziennik. W koszyku klienta ich ilość spadła średnio o niemal 20 proc.

Oblężenie internetowych sklepów z żywnością

Sklepy internetowe, które dla wielu były alternatywą sklepów tradycyjnych, również przeżywały oblężenie. 160 proc. wzrostu odnotowano w kategorii "produkty sypkie" (w stosunku do okresu sprzed pojawienia się koronawirusa w Polsce). Dania gotowe są kupowane o 124 proc. częściej, a o 116 proc. chętniej klienci sięgają po koncentraty i przeciery. W kategorii dóbr szybkozbywalnych o 95 proc. częściej wybieramy ryż, o 84 proc. mąkę, a o 66 proc. mydło. Na kolejnych miejscach są makaron (65 proc.) i papier toaletowy (24 proc.).

Według badań wzrost liczby zamówień zwiększył się kilkukrotnie, na co nie byli przygotowani przedstawiciele branży e-commerce.

Czytaj też: Biznes Walczy. Rynek nie znosi próżni. Koronawirus jednych spycha, dla innych jest szansą

- W połowie miesiąca wartość koszyka była już o 70 proc. większa w porównaniu ze średnią z początku roku - wyjaśniał Jacek Palec, prezes Frisco.pl, cytowany przez "Rzeczpospolitą". 

W sklepach online rozładowanie korków zakupowych będzie trwało dłużej. Niektórzy na zamówione zakupy będą musieli czekać jeszcze parę tygodni. Dziś trudno jeszcze przewidzieć, czy sklepy - zarówno te tradycyjne jak i internetowe - czeka druga fala szturmu. Nie wiadomo bowiem, jak będą wyglądały obostrzenia nałożone na Polaków w czasie zbliżającej się Wielkanocy.

Więcej o:
Komentarze (111)
Koniec najazdu na sklepy spożywcze i drogerie. Polacy zrobili zapasy, sieci odnotowały spadki
Zaloguj się
  • nibycostamwiem

    Oceniono 38 razy 34

    Nie Polacy zrobili zapasy, tylko Polacy nie mają już kasy.

  • race444

    Oceniono 28 razy 26

    Bedzie jak w Niemczech. Ludzie 2-3 tygodnie temu wykupili wszystko co bylo a teraz pojedziesz do sklepu po 18-tej to w sklepie 5-10 ludzi a niektore towary, ktore nie szly w ostatnim czasie poprzecenione od 20 do 40%, np: wedliny w opakowaniach, ser do krajania w opakowaniach, jogurty jak rowniez mieso i mrozonki bo ludzie kilka tygodni temu wykupili miecho i reszta towarow z zamrazarek na 2-3 miechy. Nawet papieru toaletowego jest pod dostakiem bo kiedy obserwowalem koszyki klientow w tym sklepieto tylko 1 osoba miala papier toaletowy w koszyku.

  • kamuimac

    Oceniono 39 razy 23

    dzis jest 31szy . 1-2 mln polaków dostało już wypowiedzenia w pracy .

    za miesiac o ile nic sie nie zmieni bez pracy zostanie kolejne 2-3 mln .

    niedługo sprzedawały sie beda tylko artykuły pierwszej potrzeby . bo każdy bedzie sie bał o prace i nie bedzie kupował nic poza podstawowoym koszykiem .

  • hal_gravity

    Oceniono 19 razy 15

    Za miesiąc się zacznie, wypłaty za marzec jeszcze wleciały a kwiecień za pasem....

  • dandys_baroque

    Oceniono 21 razy 13

    W pewnych aspektach popieralem zmiany, ktore wdrazal PiS. Od chwili obecnej i tej ostatniej konferencji tego korpo-klamczucha-krzywoustego, ZERO wsparcia. Mam nadzieje, ze przerzniecie wybory, wy sk..ny za dojechanie polskiej gospodarki i lamanie prawa. Ograniczacie wolnosci obywatelskie bez wprowadzania stanu wyjatkowego, ktory dopuszcza takie ograniczenia. Bareja by tego nie wymyslil...

  • gabkwi

    Oceniono 16 razy 12

    "Entuzjazm zakupowy"!? O czym ty człowieku piszesz? Ludzie robili zapasy, żeby za często z domów nie wychodzić, bo widzieli, co się we Włoszech dzieje.

  • brylant1

    Oceniono 26 razy 12

    Kasa się Wolakom skończyła a na pincet trzeba jeszcze poczekać... he he dostaniecie za głupotę po dupskach i dobrze he he socjalizmu się zachciało to macie - bieda każdemu po równo he he .. nie żal mi głupków co na pis....ców głosowali ...

  • maguniaklikunia

    Oceniono 10 razy 10

    Od kilku miesięcy namawialiście tu na portalu do zakupu nowych mieszkań wmawiając nam że taniej już nie będzie. Wielu kupowało mieszkania na wynajem albo w celach spekulacyjnych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX