W Niemczech nie będzie dużego "koronabezrobocia". Ratunkiem program Kurzarbeit

Tysiące Polaków już utraciło pracę przez epidemię koronawirusa, kolejnych to spotka w najbliższych tygodniach. Być może bezrobocie mielibyśmy mniejsze, gdyby Polska sięgnęła po niemieckie rozwiązania.

W Polsce umiera właśnie rynek pracownika. Z danych Pracodawców RP wynika, że ponad 90 proc. firm odczuło już spadek przychodów z powodu koronawirusa, w tym są tysiące takich, których obroty spadły do zera.

Koronawirus uderza w rynek pracy

To na przykład prawie cała turystyka, znaczna część firm transportowych, gastronomicznych, zajmujących się organizacją targów, szkoleń i reklamowych. To również setki firm handlowych, które działały wyłącznie w galeriach, to salony fryzjerskie, gabinety kosmetyczne i dziesiątki malutkich firm usługowych działających w galeriach i pasażach handlowych.

Czytaj też: Ponure prognozy dla gospodarki Polski. mBank: pracę może stracić 1,5 mln ludzi, PKB spadnie o 4,2 proc.

One wszystkie zwolniły lub zwolnią wszystkich pracowników, albo znaczą ich część. Z ankiety Pracodawców RP wynika, że ponad dwie trzecie polskich firm zamierza planuje redukcję zatrudnienia. Te dane nie mówią jednak całej prawdy - w rzeczywistości jest gorzej, bo ankiety Pracodawców RP nie trafiają do najmniejszych firm. Czeka więc nas duży wzrost bezrobocia.

Niemcy mają Kurzarbeit

Być może znacznej części tych zwolnień udałoby się uniknąć, gdyby polskie władze zdecydowały się na zaadaptowanie do naszych warunków niemieckiego programu Kurzarbeit.

Powstał on po II wojnie światowej z myślą o pomocy pracownikom w chwilach szczególnie trudnych dla przedsiębiorstw, na przykład w czasie klęsk żywiołowych, głębokich kryzysów gospodarczych lub nawet problemów dotyczących tylko jednej branży.

W takich chwilach niemieckie firmy przestają płacić swoim pracownikom i wysyłają ich zwykle do domów. Równocześnie aplikują o specjalną pomoc od państwa. Rząd daje im pieniądze zwykle na 60 lub 67 proc. (jeżeli pracownik ma dzieci) ostatniej wypłaconej pensji każdego zatrudnionego.

Te pieniądze trafiają do zagrożonych bezrobociem. Mając je, mogą we względnym komforcie doczekać lepszych czasów. Gdy te w końcu wracają, na nowo rozpoczynają pracę w firmie, którą "zawiesił" kryzys i która nie zbankrutowała przez konieczność wypłaty wynagrodzeń w czasie, gdy nic nie zarabiała.

Program Kurzarbeit uratował wiele firm i pracowników w czasach ostatniego dużego kryzysu. W 2009 roku skorzystało z niego w Niemczech około półtora mln pracowników.

Rząd w Berlinie szacuje, że teraz będzie ich więcej, w tym roku nawet 2,15 mln. Tylko w tygodniu kończącym się 20 marca aplikowało o udział w nim 76,7 tys. niemieckich firm. To ogromna liczba, w ubiegłym roku przez zawirowania na zagranicznych rynkach spowodowanych wojnami handlowymi Trumpa, aplikowało o świadczenia z Kurzarbeit średnio 600 spółek tygodniowo.

Wady Kurzarbeit

Kurzarbeit nie jest oczywiście idealny. Po pierwsze dużo kosztuje. W tym roku niemiecki podatnik wyda na niego około 10 mld euro.

Do tej pory Kurzarbeit nie był też wystarczająco elastyczny, by mogły po niego sięgnąć wszystkie firmy, problemy miały tu np. mniejsze przedsiębiorstwa i gastronomiczne. Ale Niemcy program zmieniają i upraszczają. Bardzo też teraz na niego liczą.

Pewne echa programu Kurzarbeit widać w naszej tarczy antykryzysowej. Jednak tylko echa. Wsparcie dla polskich firm, by nie zwalniały pracowników jest, nawet procentowo, dużo mniejsze niż w Niemczech.

Szkoda. Bo przez to możemy stracić więcej etatów, a duże koszty i tak nasz budżet poniesie. W postaci między innymi wypłaty zasiłków dla większej liczby bezrobotnych oraz utraty przyszłych podatków od firm, które bez większego wsparcia teraz po prostu zbankrutują.

Więcej o:
Komentarze (301)
W Niemczech nie będzie dużego "koronabezrobocia". Ratunkiem program Kurzarbeit
Zaloguj się
  • m2rket

    Oceniono 105 razy 89

    ale Niemcy mialy kilka lat z rzedu nadwyzki budzetu i znacznie obnizyly dlug publiczny. Oszczedzano w czasie prosperity by miec rezerwy na kryzys. Polska zachowala sie zupelnie na odwrot. Mielismy bal na tytaniku.

  • phugoid

    Oceniono 72 razy 66

    nikt nam nie bedzie w obcych jezykach mowil jak ma wygladac nasz rynek pracy a tym bardziej rynek bezrobotnego

  • lucek10

    Oceniono 75 razy 61

    Balcerowicz stawiał Polskę z całkowitego upadku. Pisowcy tak krzyczeli, że niszczył Polskę. No to teraz niech pokażą, jak potrafią bezbólowo wyjść z obecnego kryzysu. Tak niedawno mówili, że jesteśmy rajem. Szydłowa mówiła "patrz Europo jak dobrze można żyć". No to pisowcy pokażcie jak wyjść teraz bez bezrobocia, bankructw. Zawsze tylko innych krytykowaliście. Rządzicie od 5 lat.

  • kierowca.bombowca

    Oceniono 57 razy 51

    Niemcy szykują programy pomocowe obliczone na 750 mld euro. Nasi bolszewicy rozdawali na prawo i lewo łapówki wyborcze, które miały jeden cel, aby mogli jak najdłużej utrzymać się przy korycie. Suweren dostał resztki i się cieszył, a teraz będzie płakał. Rząd chwali się tarczą niby wartą około 50 mld euro, a fachowcy mówią, że realnie warte jest to 15 mld euro. Więcej nie ma i nie będzie. Pomoc powinna być prosta i skuteczna tymczasem rządowa tarcza jest skomplikowana i tylko nieliczni będa mogli z niej skorzystać. Skorzystanie z "pomocy" rządowej w i utrzymanie miejsc pracy będzie w wielu przypadkach droższe niż zwolnienie pracowników i zamknięcie biznesu. Gdzie tu sens i logika. Będzie naprawdę źle. Wielu ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy.

  • zdradliwe_pisozyty

    Oceniono 43 razy 37

    U nas (nie)rząd ma kurz-rozum
    Po porstu nie przewidzieli, że w gospodarce są kryzysy i przeprdlili kasę na stocznie, stępki, promy, kopalnie, przekopy, mega-lotniska, elektryczne samochody i wszystkie Plusy.
    A na koniec wyszedł im z tego wielki xhuj

    Tylko sÓweren w pijanym widzie czeka jeszcze na 14-stkę

  • frodozbagien

    Oceniono 32 razy 28

    U nas rząd też wdrożyłby taki fajny program, tylko... pieniążków już nie ma. No, co? odbierać 500plusy tym biednym, wielodzietnym, zapijaczonym rodzinom z Podlasia i Podkarpacia? No, nie godzi się ;)

  • koronovirus

    Oceniono 33 razy 27

    "inni nam zazdroszczą" jeszcze w lutym krzywogęby tak się chwalił w telewizjii - buahahahahahaha

  • nn311

    Oceniono 31 razy 25

    Kurzarbeit - czy przypadkiem odpowiednikiem nie bł fundusz gwarantowanych świadczeń pracowniczych? No można by z niego teraz wydawać gdyby dojna zmiana w czasie prosperity już z niego nie pociągnęła i to na inne cele jak mi się wydaje.

  • enochnuckythompson

    Oceniono 28 razy 22

    Niemcy to stan umysłu. PiS też .tylko to dwa rozne stany umysłu. W zasadzie Niemcy go mają PiS nie ma

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX