9 kwietnia w internetowym czasopiśmie naukowym PLOS ONE pojawiła się publikacja "Detection of novel coronaviruses in bats in Myanmar", dotycząca występowania innych szczepów koronawirusa wśród nietoperzy. Według dominującej teorii SARS-CoV-2, który jest odpowiedzialny za trwającą pandemię, pochodzi właśnie od nietoperzy. Naukowcy w latach 2016-2018 zgromadzili w Birmie setki próbek śliny i guana od 464 nietoperzy należących do około jedenastu gatunków. Próbki zbierano w trzech różnych lokacjach, w których ludzie regularnie mają kontakt z dzikimi zwierzętami, m.in. poprzez ekoturystykę, praktyki religijne czy też w efekcie korzystania z guana nietoperzy jako nawozu.
Próbki porównano do genomu znanych koronawirusów. W ten sposób wśród trzech gatunków nietoperzy znaleziono sześć nowych szczepów koronawirusa. Jeden u ciemnolubka większego, dwa u Chaerephon plicatus i trzy u płatkonosa pośredniego. Szczepy nazwano PREDICT-CoV i oznaczono różnymi numerami.
O nowych koronawirusach nie wiadomo jeszcze wiele. Potrzeba czasu, by uzyskać o nich konkretne informacje i dowiedzieć się, czy mogą przenosić się na ludzi i stanowią dla nas zagrożenie.
Wiele koronawirusów nie stwarza zagrożenia dla ludzi, ale jeśli wcześnie zidentyfikujemy choroby u zwierząt, czyli u źródła, dostajemy cenną możliwość zbadania potencjalnego zagrożenia, które mogą powodować. Czujny nadzór, badania i edukacja są najlepszymi narzędziami do zapobiegania pandemiom przed ich pojawieniem się
- cytuje współautorkę badania, Suzan Murray, portal Live Science. Marc Valitutto, który kierował zespołem naukowców, dodaje, że globalnie rośnie częstotliwość kontaktów z dzikimi zwierzętami. Analizując ich wirusy, w tym to, jak mutują i rozprzestrzeniają się na inne gatunki, możemy skuteczniej redukować ryzyko pandemii.