Wczasy za granicą w tym roku? Wiceminister: Może będzie można pojechać na Węgry

- Tegoroczne wakacje nie będą takie jak poprzednie. Rozważamy umożliwienie wyjazdów do Czech, Słowacji i Węgier - mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" wiceminister rozwoju Andrzej Gut-Mostowy.

Sezon wakacyjny coraz bliżej. Choć chyba wszyscy zdają sobie sprawę, że w tym roku ten okres będzie dziwny, wyjątkowy, inny, to wciąż nie ma żadnych szczegółów, jak konkretnie będzie on wyglądał. Czy i gdzie będzie można wyjechać za granicę? Jakim środkiem transportu? Czy po powrocie trzeba będzie poddać się obowiązkowej kwarantannie? To przykładowe pytania, które zadają sobie Polacy, a na które nie ma jednoznacznych odpowiedzi.

Wygląda jednak na to, że nieco między wierszami rząd próbuje przygotować Polaków na to, że jeśli w ogóle wczasy za granicą będą miały sens, to tylko w wybranych miejscach. W rozmowie z "Rzeczpospolitą" wiceminister rozwoju Andrzej Gut-Mostowy daje do zrozumienia, że najbardziej prawdopodobne jest umożliwienie Polakom wyjazdów do państw Grupy Wyszehradzkiej.

Szukamy rozwiązań i obecnie rozważamy umożliwienie wyjazdów do Czech, Słowacji i Węgier. Zachorowalność w tych państwach, podobnie jak w Polsce, jest niska, więc ryzyko zachorowania nie jest tam dziś tak duże jak na zachodzie Europy czy w Stanach Zjednoczonych

- mówi Gut-Mostowy. "Rzeczą niemożliwą" wiceminister rozwoju określa jednak wskazanie, kiedy będzie można swobodnie przekraczać granice czy rezerwować wyjazdy w biurach podróży. Konkretne decyzje rząd ma podejmować na podstawie danych o rozwoju epidemii w Polsce.

"Nie chciałbym robić złudnych nadziei"

Podobne, nienapawające szczególną nadzieją sygnały płyną także z Ministerstwa Zdrowia. -  Nie chciałbym robić złudnych nadziei, ale myślę, że w tym roku wakacje spędzimy jednak w kraju - mówił kilka dni temu wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. - Zaplanować wczasy można, ale czy one dojdą do skutku, tego nie wiemy. Zdecydowanie już dziś rekomenduję rezygnację ze zorganizowanych wyjazdów grupowych - wtórował mu szef resortu Łukasz Szumowski. Szacuje, że więcej będzie mógł powiedzieć do końca maja, choć oczywiście zastrzega, że wszystko zależy od zagrożenia epidemicznego.

Wiadomo, że zarówno w Polsce, jak i w innych krajach, trwają prace nad luzowaniem obostrzeń w turystyce. Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", niewykluczone są tzw. korytarze turystyczne, w tworzenie których mają być włączeni m.in. epidemiolodzy. Czeski minister spraw zagranicznych nie wyklucza otwarcia w lipcu granic z Austrią, Słowacją czy Polską (chociaż zaznacza, że negocjacje z Polską będą najtrudniejsze) i rozważa umożliwienie podróży do Bułgarii, Chorwacji, Węgier i państw bałtyckich. Z kolei w Grecji rozważa się wspólny korytarz z Cyprem i Izraelem. 

Zobacz wideo Kontrola policyjna a obowiązek noszenia maseczek. Co się zmieniło?