Koronawirus. Eksperci ostrzegają Brytyjczyków: Druga fala pandemii może przynieść 120 tys. ofiar

Eksperci z brytyjskiej Akademii Nauk Medycznych wydali raport, w którym ostrzegają swoich rodaków przed potencjalną drugą falą epidemii na jesieni. Zdaniem autorów raportu może ona pochłonąć nawet 120 tys. ofiar w okresie od września 2020 r. do czerwca 2021 r.

Raport Akademii Nauk Medycznych został opublikowany we wtorek 14 lipca. Jego autorzy przestrzegają Brytyjczyków przed potencjalnym przeciążeniem Narodowej Służby Zdrowia na jesieni. Właśnie wówczas wystąpi ryzyko powtórnego uderzenia pandemii, które - zdaniem ekspertów - będzie jeszcze groźniejsze niż pierwsza fala zachorowań na COVID-19. 

Sytuację pogarsza nadejście nowego sezonu grypowego, wraz z którym wzrośnie liczba pacjentów wymagających opieki szpitalnej. Poza tym okres zimowy wiąże się ze spadkiem kondycji zdrowotnej u osób cierpiących na przewlekłe choroby układu krążeniowo-oddechowego, na co zwracała uwagę profesor  Dame Anne Johnson, współautorka raportu i wiceprezes Akademii Nauk Medycznych.

Zobacz wideo Zbigniew Girzyński komentuje słowa premiera na temat "odwrotu koronawirusa"

Koronawirus w Wielkiej Brytanii. Eksperci apelują o wykonywanie testów

W związku z potencjalnym ryzykiem autorzy raportu apelują, by dbać o bezpieczeństwo własne i innych. "Ten raport to dowód na to, że wiemy, jak wprowadzić zmiany na lepsze. Musimy zminimalizować transmisję wirusów SARS-CoV-2 i grypy wszędzie tam, gdzie się da, a zwłaszcza w szpitalach i w domach opieki. Musimy zadbać o swoje zdrowie. Na zimę powinien natomiast zostać przygotowany plan wykrywania chorych i przeprowadzania izolacji. To może i musi być zrobione" - napisano w podsumowaniu raportu.

24 lipca w Wielkiej Brytanii wejdzie w życie nakaz zasłaniania nosa i ust w sklepach. Za jego złamanie będzie groziła grzywna w wysokości 100 funtów. Jeśli jednak objęty nią obywatel w ciągu 14 dni zdecyduje się ją uregulować, wysokość mandatu spadnie do 50 funtów. Obowiązek zakrywania ust i nosa w sklepach będzie dotyczył tylko Anglii. W innych częściach Zjednoczonego Królestwa za tego typu kwestie odpowiadają lokalne rządy.

"The Guardian" podał, że nowe obostrzenia dotyczące zakrywania ust i nosa w sklepach będą wyglądały tak samo, jak w przypadku ochrony w transporcie. Przypomnijmy, że w połowie maja przedstawiciele brytyjskiego rządu zalecili, aby zasłaniać twarz w zamkniętych przestrzeniach publicznych. W czerwcu z kolei wprowadzono nakaz zakładania maseczek w transporcie publicznym. Oznacza to, że z obowiązku będą zwolnione dzieci do 11. roku życia i osoby, które nie mogą zasłaniać twarzy przez pewne schorzenia.

Więcej o: