Koronawirus. Protestujący lekarze z Francji wywalczyli sobie podwyżki. Rząd przeznaczy 8 mld euro

Rozmowy między francuskim rządem a związkami zawodowymi trwały kilka tygodni i w końcu protestującym udało się wywalczyć podwyżki pensji. Na dodatkowe wynagrodzenie dla personelu medycznego, który zajmował się chorymi na COVID-19, Francja przeznaczy 8 mld euro (ok. 36 mld zł).

Jak donosi "Business Insider", negocjacje ze związkami zawodowymi we Francji zakończyły się w poniedziałek porozumieniem. Przez ostatnie miesiące personel medyczny, który narażał swoje zdrowie i życie na froncie walki z pandemią COVID-19, w drodze protestów domagał się podwyżek i lepszego wsparcia finansowego dla szpitali.

Przypomnijmy, że obok Włoch, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii, Francja była jednym z tych europejskich krajów, w których pandemia miała najbardziej dramatyczny przebieg. Po zarażeniu się koronawirusem zmarło tam dotychczas 30 tys. osób. 

Zobacz wideo Koronawirus a sport i branża bukmacherska. Jaki będzie rok 2021?

- Nikt nie może mieć wątpliwości, że to historyczny moment dla naszego systemu opieki zdrowotnej. Dodatkowe wynagrodzenia zostaną przyznane tym, którzy byli na froncie walki o zdrowie i życie w niezwykle trudnym czasie groźnej pandemii - oświadczył premier Francji Jean Castex, cytowany przez "BI".

Podwyżki dla medyków we Francji. Ile dostaną lekarze?

Jak podaje CNN, medycy dostaną podwyżkę, która średnio wyniesie 183 euro miesięcznie (ok. 820 zł). Pracownicy szpitali niezajmujący się bezpośrednio leczeniem czy wspieraniem leczenia pacjentów otrzymają podwyżkę w wysokości ok. 811 zł (premia zostanie podzielona, część tej kwoty zacznie wpływać na ich konta od września, a kolejna część od marca 2021 roku).

W Polsce Narodowy Fundusz Zdrowia do 30 czerwca wypłacił ponad 31 mln zł na rekompensaty dla członków personelu medycznego, którzy pracowali przy chorych na COVID-19. Rekompensata pokrywa od 50 proc. do 80 proc.wynagrodzenia brutto.

Więcej o: