"Mały lockdown". 10 mln Polaków może szykować się na powrót obostrzeń

W czwartek odbędzie się konferencja Ministerstwa Zdrowia, na której ogłoszone zostanie ponad 100 powiatów w strefach żółtych i czerwonych. Od soboty obostrzeniami objętych zostanie ok. 10 mln Polaków.

W sobotę 10 października w żółtych i czerwonych strefach na nowo będzie trzeba zakrywać usta i nos w przestrzeniach otwartych. Jak wynika z szacunków portalu money.pl, z zaostrzonymi restrykcjami powinno liczyć się ponad 10 mln Polaków. Właśnie tylu Polaków mieszka w tej chwili w rejonach, które już wkrótce znajdą się w specjalnych strefach.

Jakie miasta znajdą się w żółtych i czerwonych strefach?

Wśród nich znajdą się mieszkańcy Warszawy, Gdańska, Gdyni, Sopotu, Szczecina, Krakowa, Zielonej Góry, Gorzowa Wielkopolskiego, Rzeszowa i Kielc. Jak wynika z informacji money.pl, wśród dużych polskich miast tylko nieliczne ośrodki nie trafią w najbliższym czasie do którejś ze stref. Zmian nie powinni się spodziewać mieszkańcy np. Wrocławia.

Zobacz wideo Sośnierz: Trzeba powołać pełnomocnika rządu do walki z epidemią

O to, czy rząd zamierza podjąć nowe działania w związku ze znacznymi wzrostami liczby zachorowań na COVID-19, zapytano Wojciecha Andrusiewicza, rzecznika Ministerstwa Zdrowia

- Należy się liczyć z tym, że tych powiatów [w żółtych i czerwonych strefach - red.], które ogłosimy w czwartek, będzie na pewno ponad 100. Musimy się liczyć również z tym, że w strefach żółtych znajdzie się bardzo dużo miast. Dziś możemy zakażać się na ulicy, dlatego tak ważne jest noszenie maseczek - powiedział Andrusiewicz. Obostrzenia w powiatach, które "dołączą" do stref, zaczną obowiązywać od soboty. 

Ministerstwo Zdrowia: nowe obostrzenia dotyczące noszenia maseczek, zgromadzeń i organizowania imprez

Na mocy nowych restrykcji osoby, które nie mogą nosić maseczek, będą musiały wylegitymować się odpowiednim zaświadczeniem od lekarza, które będzie to potwierdzać. Maseczek nie muszą nosić osoby posiadające dokument potwierdzający niepełnosprawność. Pozostałe osoby, które nie założą maseczki w miejscach, w których jest to wymagane, będą surowo karane. 

Kolejnym problemem z przestrzeganiem obostrzeń są zgromadzenia. Z tego względu wprowadzony zostanie wymóg 100 metrów między zgromadzeniami tak, by uniemożliwić ich łączenie się. Trzecia zmiana dotyczy zakazu udostępniania lokali gastronomicznych lub innych zamkniętych przestrzeni do imprez czy dyskotek. - Przypominam, organizowanie imprez w klubach jest zakazane we wszystkich strefach. Każda taka impreza będzie naruszeniem przepisów rozporządzenia - dodał minister zdrowia.

- Ogłaszamy politykę zera tolerancji dla nieprzestrzegania zasad DDM - dezynfekcji, dystansu i maseczek. W dobie eskalacji pandemii nie ma zgody na egoizm. To jest wchodzenie w strefę bezpieczeństwa drugiego człowieka. To jest nasza odpowiedzialność za swoje zdrowie, ale też innych osób - powiedział Adam Niedzielski. Minister przypomniał, że od najbliższej soboty zasłanianie ust i nosa we wszystkich miejscach publicznych obowiązywać będzie także w strefach żółtych - a nie tylko w czerwonych, jak było do tej pory.