Sejm zabrał medykom dodatki do pensji. Będzie pozew przeciwko Polsce

Medycy są oburzeni decyzją Sejmu o niewypłacaniu dodatków do wynagrodzeń dla wszystkich pracowników ochrony zdrowia. W związku z tym przygotowują zbiorowe pozwy przeciwko państwu polskiemu.

Chodzi o ustawę, gwarantującą wszystkim pracownikom ochrony zdrowia zaangażowanym w leczenie koronawirusa dodatek w wysokości 100 procent wynagrodzenia. Ustawa ta została przyjęta przez parlament i podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę 3 listopada.

- Aby przeciąć wszystkie spekulacje, zdecydowałem się nie czekać na wejście w życie ustawy i wydałem już dziś polecenie gwarantujące wypłatę podwójnego wynagrodzenia dla pracowników medycznych walczących z COVID-19 - zapowiadał 1 listopada minister zdrowia Adam Niedzielski. - Wydane przeze mnie polecenie jest docenieniem wagi personelu medycznego mierzącego się z zakażeniami koronawirusa - dodał na konferencji prasowej. 

Mateusz Morawiecki mówi o fake newsach

"Kampania fakenewsów w sprawie dodatkowego wynagrodzenia dla personelu medycznego, którą prowadzi obecnie opozycja, jest nie na miejscu" - napisał Morawiecki na Facebooku. 

"Wypłata za listopad nastąpi do 10 grudnia. Proszę nie wprowadzać w błąd medyków i całego społeczeństwa. Politycy są po to, aby szukać rozwiązań i pomagać, a nie wprowadzać chaos i niepotrzebną panikę" - dodał premier. Wypłaty mają nastąpić na podstawie decyzji ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.

Zobacz wideo Europejski Fundusz Odbudowy bez Polski i Węgier? "Bardzo prawdopodobne"

Sejm zabrał medykom dodatki do wynagrodzenia

Ustawa dająca medykom dodatki do wynagrodzenia nie została jednak niezwłocznie opublikowana. Sejm zwlekał z publikacją aż do niedzieli, 29 listopada. Została jednak ogłoszona wraz z nowelizacją, którą Sejm zajmował się w sobotę. Nowelizacja pozbawia część medyków dodatkowych pieniędzy. Na podstawie nowych regulacji dodatek trafi tylko do tych pracowników ochrony zdrowia, których skierował do pracy wojewoda.

Środowiska medyczne są oburzone tą sytuacją. Przygotowują pozew zbiorowy, nad którym - w ich imieniu - pracuje mec. Radosław Górski. - Jesteśmy po pierwszych rozmowach z zainteresowanymi. Przygotowaliśmy cały projekt działań prawnych, który jest uruchamiany dzisiaj i czekamy na zgłoszenia - poinformował prawnik w rozmowie z TOK FM. Jak doprecyzował, pozew będzie dotyczył osób, które "pierwotnie - będąc uprawnione do uzyskania dodatku - obecnie już uprawnione do tego nie są, z uwagi na znowelizowanie przepisów".

Pielęgniarki zapowiadają strajk na wiosnę

W związku z decyzją Sejmu o zabraniu dodatku wszystkim pracownikom ochrony zdrowia zaangażowanym w walkę z COVID-19, strajk zapowiadają pielęgniarki. Szefowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok powiedziała na antenie śląskiego Radia eM, że strajk może mieć miejsce wiosną. Przewodnicząca śląskiego oddziału - Iwona Borchulska potwierdziła te informacje. 

- Spory zbiorowe i strajk to ostateczność, ale innej drogi nie ma -  powiedziała przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok o aktualnej sytuacji zawodowej pielęgniarek i położnych w czasie drugiego szczytu epidemii oraz kolejnym etapie sporów zbiorowych. "Strajk to już nie ostateczność, po wczorajszej decyzji posłów PiS to konieczność" - czytamy w jednym z komentarzy opublikowanych przez profil Związku.

Nad dołączeniem do strajku pielęgniarek zastanawiają się także medycy skupieni w Ogólnopolskim Związku Zawodowym Ratowników Medycznych. 

"Aktualnie nasza organizacja jak i KPRM wykorzystały wszystkie możliwości działania zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Pozostała już tylko jedna opcja. Pytanie czy naprawdę tego chce nasze środowisko i czy do tej decyzji dorosło" - czytamy w ankiecie przygotowanej przez związkowców.