Najwięcej za ubezpieczenie zapłacimy wcale nie w Warszawie, a w Gdańsku. W Stolicy OC podrożało o 17,5 proc. (mniej tylko w Kielcach, o 17,5 proc.) z 613 do 720 zł. W Gdańsku podwyżka wyniosła 17,8 proc. (z 681 do 802 zł).
Jeśli spojrzeć na województwa, to najwięcej za ubezpieczenie OC płacili kierowcy z: pomorskiego (680 zł), mazowieckiego (637 zł) i dolnośląskiego (632 zł). Na najniższe składki mogli natomiast liczyć kierowcy z województw: podkarpackiego (484 zł), świętokrzyskiego (491 zł) i opolskiego (493 zł). Ceny ubezpieczenia OC były wyższe niż przed rokiem we wszystkich województwach. Podwyżki w poszczególnych regionach wyniosły od 13,4 proc. (woj. świętokrzyskie) do 19,2 proc. (woj. warmińsko-mazurskie).
Ogółem średnia cena OC w I kwartale 2024 w całej Polsce była wyższa o 4,7 proc. niż we wcześniejszym roku. Jednak w województwach i miastach wojewódzkich wzrosty wyniosły od kilkunastu do prawie 30 proc. To już czwarty kwartał podwyżek, których kierowcy powinni się spodziewać także w kolejnych miesiącach. W raporcie RanKING eksperci rankomat.pl podsumowują, jak kształtowały się średnie składki obowiązkowych polis w minionym kwartale i sprawdzają, w których regionach Polski kierowcy mogli liczyć na najkorzystniejsze oferty ubezpieczycieli - informuje Rankomat w informacji prasowej do raportu "RanKING. Rynek i ceny ubezpieczeń komunikacyjnych".
Ceny OC w ostatnich siedmiu latach regularnie spadały. Między 2016 a 2017 roku nastąpił nagły wzrost przeciętnej składki OC o 57,5 proc. do 767 zł. Aż do 2023 roku średnia stawka spadała i w 2023 wyniosła 490 zł. Ten trend odwrócił się dopiero w tym roku. "W I kwartale 2024 r. średnia cena obowiązkowego ubezpieczenia samochodu wyniosła 575 złotych i była o 17,3 proc. wyższa niż w I kwartale 2023 r. Patrząc na dane historyczne, jeśli powtórzy się sytuacja z przeszłości, to właśnie jesteśmy w punkcie, w którym ceny OC mogą wzrosnąć w skali roku nawet o połowę" - czytamy.
Średnia cena OC gwałtownie wzrosła w ujęciu rocznym, choć uczciwie trzeba przyznać, że nie był to tak dramatyczny wzrost jak w 2017 roku. Wiele jednak zależy też od tego, gdzie ubezpieczamy samochód. Są bowiem miasta, w których wzrost przekroczył 20 proc. W Olsztynie średnia cena OC wzrosła aż o 27,3 proc. (z 510 zł do 649 zł). Podwyżki powyżej tego progu odczuli też mieszkańcy Szczecina, Wrocławia, Rzeszowa, Lublina, Krakowa, Gorzowa Wielkopolskiego oraz Bydgoszczy. Na szczególną uwagę zasługuje Szczecin, który zajął miejsce Warszawy na podium 3 najdroższych miast. Tym samym najwięcej za ubezpieczenie OC płacili kierowcy z Gdańska (680 zł), Wrocławia (783 zł) i Szczecina (722 zł). Na najniższe składki mogli natomiast liczyć kierowcy z Opola (544 zł), Katowic (568 zł) i Rzeszowa (575 zł).
- Po kilkuletnim okresie spadku cen OC, pierwsze podwyżki opłat za obowiązkowe ubezpieczenia komunikacyjne zaczęliśmy odnotowywać w II kwartale 2023 roku. Od tego czasu średnia cena OC wzrosła już o 11,4 proc. W porównaniu do ostatniego kwartału ubiegłego roku, koszty obowiązkowej polisy w I kwartale 2024 roku zwiększyły się natomiast o 4,7 proc. W okresie tak dynamicznych wzrostów cen OC warto więc zwrócić szczególną uwagę na to, co proponują nam firmy ubezpieczeniowe. Porównując oferty i wybierając najkorzystniejszą propozycję ubezpieczenia, można zaoszczędzić nawet kilkaset złotych. -mówi Bartosz Niewiadomski prezes zarządu rankomat.pl.