Tatrzański Park Narodowy (TPN) poinformował, jakie są obecnie warunki w Tatrach. 1 kwietnia sytuacja była na tyle poważna, że wstrzymano sprzedaż biletów do TPN. Z najnowszych informacji wynika, że wiatr osłabł, jednak w górach ponownie pojawiła się zima. Teraz szczególnie niebezpieczna jest pojawiająca się okiść.
"Wiatr stracił na sile. W Tatrach spodziewamy się dzisiaj opadów deszczu ze śniegiem i śniegu" - poinformowali 2 kwietnia przedstawiciele TPN. Intensywne opady śniegu powodują powstanie okiści. To zjawisko charakteryzuje się odkładaniem na gałęziach lub w koronach drzew sporej ilości mokrego śniegu. Wówczas dochodzi do przeciążenia gałęzi oraz ich złamania - co jest szczególnie niebezpieczne w górach. Jak poinformowali synoptycy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, 2 kwietnia rano grubość pokrywy śnieżnej na Kasprowym Wierchu wyniosła 111 cm.
Śnieg pojawił się we wtorek również w Dolinie Chochołowskiej czy w Kuźnicach. "Wczoraj lato, dziś od rana zima" - przekazał "Tygodnik Podhalański" w serwisie X.
"W wyższych partiach Tatr panują wciąż warunki zimowe - na szlakach zalega śnieg i jest ślisko. Aktualne opady śniegu w połączeniu z zachmurzeniem znacznie ograniczają widzialność i utrudniają orientację w terenie, co może prowadzić do pobłądzeń. W niektórych miejscach śnieg został przewiany - odsłonił się lód, a gdzie indziej wiatr odłożył jego większe ilości, zwłaszcza w formacjach wklęsłych. W partiach graniowych wciąż wieje silny wiatr" - czytamy w komunikacie TPN.
Pracownicy TPN poinformowali również, że osoby, które decydują się na wyjście w Tatry, powinny zachować szczególną ostrożność. "Na szlakach występują utrudnienia w postaci powalonych drzew, które będą stopniowo usuwane. Przywrócona została sprzedaż biletów wstępu do TPN, kursują także wozy konne na drodze do Morskiego Oka" - czytamy w komunikacie TPN.
Według synoptyków IMGW 3 kwietnia w całej Polsce pojawią się przelotne opady deszczu. Krupa śnieżna lub deszcz ze śniegiem wystąpi w pasie Pojezierzy. "Temperatura maksymalna od 3 st. C do 7 st. C na północy kraju, na pozostałym obszarze od 10 st. C do 14 st. C. Wiatr nadal będzie umiarkowany i dość silny, w porywach do 65 km/h, stopniowo słabnący, zachodni i północno-zachodni. W górach porywy wiatru około 100 km/h" - podali synoptycy IMGW.
Podobna pogoda będzie w czwartek, jednak miejscami zrobi się znacznie cieplej - na Dolnym Śląsku termometry wskażą około 18 st. C. Znacznie chłodniej będzie jedynie na krańcach północnych, tam temperatura może wynieść od 6 st. C do 9 st. C. Od piątku zacznie się ocieplać. W niedzielę 7 kwietnia na południu kraju może być nawet 27 st. C.