W piątek 7 czerwca mBank poinformował o problemach ze swoją aplikacją mobilną. Klienci nie kryli zdenerwowania - wszak wielu z nich korzysta właśnie z tej metody korzystania z konta bankowego. Jak się jednak okazało, problemy miały trwać od północy.
"Obecnie możecie mieć trudności z autoryzacją transakcji w aplikacji mobilnej. Staramy się, żeby wszystko wróciło do normy jak najszybciej. Przepraszamy za utrudnienia" - poinformował o godz. 11.00 mBank.
Nie przekazano, co jest powodem utrudnień, ani kiedy dokładnie trudności zostaną zażegnane. Jednak o godz. 12.20 bank poinformował, że usterka została rozwiązana. "Mamy dobrą wiadomość - problemy z autoryzacją transakcji w aplikacji już nie występują. Przepraszamy za utrudnienia i dziękujemy za Waszą cierpliwość" - czytamy w kolejnym komunikacie.
"Warto by było z automatu zmienić w takiej sytuacji u wszystkich autoryzację na SMS, bo żeby samemu zmienić, trzeba potwierdzić w aplikacji" - zwróciła uwagę jedna z internautek po wystąpieniu problemu z aplikacją. Użytkownicy pisali również, że usterki z autoryzacją zaczęły się pojawiać już w nocy 7 czerwca - około północy.
Nie była to jedyna usterka mBanku w ostatnich tygodniach, ponieważ 25 maja klienci banku mieli również problem z działaniem mLinii. Informowano wówczas, aby w razie problemów kontaktować się z konsultantami na czacie lub poprzez aplikację mobilną. Tego samego dnia usterka została usunięta - o czym poinformowano w wydanym komunikacie.