Oznacza to, że od początku tego roku liczba osób, które straciły bądź stracą zatrudnienie, sięga już 3000. To więcej niż w całym 2024 roku. Wówczas w ramach zwolnień masowych pracodawcy rozwiązali umowy z 2700 osobami - podaje "Dziennik Polski". Z kolei z początkiem drugiego kwartału zwolnienia uderzą mocno w branżę rachunkowo-księgową.
Największe zwolnienia, które dotkną w sumie 725 osób, planują dwie korporacje zajmujące się rachunkami, księgowością oraz doradztwem podatkowym. Magdalena Żuchowicz z Grodzkiego Urzędu Pracy w Krakowie dodaje, że "od 1 kwietnia do 5 maja 2025 roku zamiar przeprowadzenia zwolnień grupowych zgłosiło siedem zakładów pracy". - Planowana liczba osób do zwolnienia to 1015 - dodała.
Zgłoszenie redukcji zatrudnienia, oprócz firm rachunkowo-księgowych, zgłosiła także w krakowskim GUP m.in. firma zajmująca się konserwacją i naprawą pojazdów samochodowych, przedsiębiorstwo zajmujące się przetwarzaniem danych i zarządzaniem stronami internetowymi, firma prowadząca działalność związaną z oprogramowaniem oraz firma sprzedająca sprzęt audiowizualny.
"Dziennik Polski" dodaje, że wśród przyczyn zwolnień, jakie podają firmy, są m.in. "szeroko rozumiane przyczyny ekonomiczne", zmiany organizacyjne wynikające z sytuacji ekonomicznej pracodawcy, a także postępowanie upadłościowe oraz likwidacja lub zakończenie działalności pracodawcy. Według danych GUS, bezrobocie w Krakowie na koniec marca wynosiło 2,2 proc. W ubiegłym roku było to 2 proc.
Zobacz także: Przepracowanie ma niebezpieczny wpływ na mózg. Więcej w tekście pt. "Praca powyżej 52 godzin tygodniowo może powodować zmiany strukturalne w mózgu. Tylko częściowo odwracalne".
Źródło:"Dziennik Polski"