"Kontynuujemy wdrażanie zmian organizacyjnych niezbędnych do jak najlepszego pozycjonowania firmy w celu osiągnięcia sukcesu na dynamicznym rynku" – skomentował decyzję rzecznik Microsoftu, cytowany przez portal CNBC. Dodał również, że ogłoszona redukcja etatów nie jest związana z wynikami finansowymi spółki. Te okazały się bowiem bardziej niż solidne. W ostatnim kwartale gigant z Redmond wygenerował zysk netto na poziomie 25,8 mld dolarów - wyższy od oczekiwań analityków.
Zwolnienia obejmują różne działy i poziomy organizacyjne firmy, w tym zespoły odpowiedzialne za chmurę obliczeniową, bezpieczeństwo, sprzedaż i platformy takie jak LinkedIn czy Xbox. Szczególnie dotknięte są stanowiska menedżerskie oraz role niezwiązane bezpośrednio z kodowaniem, co ma na celu zwiększenie proporcji inżynierów do menedżerów w firmie. Microsoft zapewnia, że zwalniani pracownicy otrzymają wsparcie w postaci pakietów odpraw oraz programów przekwalifikowania, szczególnie w obszarach związanych z AI i cyberbezpieczeństwem.
Analitycy branżowi oceniają decyzję Microsoftu jako część szerszego trendu w sektorze technologicznym, gdzie firmy dostosowują swoje struktury organizacyjne do dynamicznie zmieniającego się rynku i rosnącej roli AI. Sam Microsoft zapowiedział, że w obecnie trwającym roku fiskalnym na inwestycje w infrastrukturę AI zamierza przeznaczyć nawet 80 miliardów dolarów.
Etaty równo tną również inni technologiczni giganci. Pod koniec kwietnia Intel ogłosił gigantyczną redukcję etatów, która ma objąć nawet 21 tys. pracowników, co stanowi około 20 proc. całkowitej siły roboczej firmy. To już kolejny etap restrukturyzacji, gdyż w sierpniu 2024 r. producent układów scalony rozstał się z 15 tys. pracowników. Na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy zwolnienia grupowe zapowiedziały też takie firmy jak Amazon, Salesforce, Meta czy Electronic Arts. Inne firmy, jak np. Google - pod groźbą zwolnień - wzywają z kolei swoich zdalnych pracowników do powrotu do biur.
Źródła: CNBC, "The Guardian", CBS News, Gazeta.pl