-
Tatry za Waligórą. Kierunek: biegun. ''Widziałem rzeczy wspaniałe i obrzydliwe''
- Nie wierzę w mistycyzm gór. W podróżowaniu chodzi o przestrzeń - mówi podróżnik, który w ciągu ostatniego miesiąca przemierzył blisko 450 km znakowanych szlaków w polskich Tatrach. I wbrew pozorom nie spotkał na nich tłumów.
-
W Tatrach zakochał się jako ministrant, potem w nie zwątpił, a ostatniej zimy prawie w nich zginął. Mateusz Waligóra wraca w góry
- Tatry są wyjątkowe. Od lat to w nich Polacy uczą się, czym jest turystyka. Jako młody chłopak nie wyobrażałem sobie, że można w ogóle chodzić po innych pasmach. Tatry to były dla mnie jedyne "prawdziwe" góry. I były dla mnie wszystkim - mówi podróżnik Mateusz Waligóra.