Zostawili majątek za Bugiem. Państwo wypłaca część wartości. Spadkobiercy też mogą dostać pieniądze

Rekompensaty za mienie pozostawione poza obecnymi granicami Polski wciąż trafiają do uprawnionych. Choć nabór wniosków zakończył się kilkanaście lat temu, postępowania nadal są prowadzone, a państwo realizuje kolejne wypłaty.
Pieniądze w rękach kobiety - zdjęcie ilustracyjne
Pawel_B/Istock.com

Sprawy dotyczące nieruchomości utraconych na dawnych Kresach Wschodnich to jeden z najbardziej złożonych rozdziałów powojennej historii majątkowej. Ustawa z 2005 roku po raz pierwszy w sposób kompleksowy i skuteczny uregulowała mechanizm pieniężnych rekompensat dla osób przesiedlonych oraz ich spadkobierców. Procedura obejmuje decyzje wojewodów, nadzór ministra oraz wypłaty z Funduszu Rekompensacyjnego.

Zobacz wideo Opodatkowanie zysków z wynajmu mieszkań jest niższe niż zysków z giełdy

Kto ma prawo do świadczenia i jakie trzeba spełnić warunki? Ustawa wskazuje konkretne kryteria

Uprawnionymi są właściciele nieruchomości, którzy 1 września 1939 r. posiadali obywatelstwo polskie, mieszkali na wschodnich terenach II RP i opuścili je w związku z wojną na podstawie powojennych umów międzynarodowych. Prawo to przysługuje również ich spadkobiercom, pod warunkiem że są osobami fizycznymi i posiadają obywatelstwo polskie. Decydujące jest łączne spełnienie wymogu obywatelstwa, miejsca zamieszkania w 1939 r. oraz faktu przesiedlenia w trybie określonym w ustawie. Świadczenie wynosi 20 proc. wartości pozostawionej nieruchomości i ma charakter pieniężny. Mechanizm ten uwzględnia możliwości finansowe państwa. 

Termin minął w 2008 roku i nie można już składać nowych wniosków. Dziś rozpatrywane są wcześniejsze sprawy oraz odwołania

Wnioski o potwierdzenie prawa do rekompensaty należało złożyć do 31 grudnia 2008 r. właściwemu wojewodzie. Po tej dacie nie ma możliwości złożenia nowego wniosku o potwierdzenie prawa do rekompensaty, a procedowane są wyłącznie sprawy złożone w terminie, środki odwoławcze oraz nadzwyczajne tryby postępowania przewidziane w Kodeksie postępowania administracyjnego. Do wniosku trzeba było dołączyć dokumenty potwierdzające własność nieruchomości, obywatelstwo oraz okoliczności opuszczenia dawnych terenów RP. Częstymi błędami były braki w dokumentacji, nieuregulowane sprawy spadkowe albo nieprawidłowo ustalony krąg spadkobierców. W praktyce prowadziło to do wydłużenia postępowania lub odmowy przyznania świadczenia.

Decyzję wydaje wojewoda, a minister rozpatruje odwołania. Ostatecznie sprawa może trafić do sądu administracyjnego

To wojewodowie potwierdzają prawo do rekompensaty i prowadzą rejestry osób uprawnionych. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji działa jako organ odwoławczy, nadzoruje rejestr centralny oraz zarządza Funduszem Rekompensacyjnym. W przypadku przewlekłości postępowania można wnieść zażalenie na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie sprawy przez organ pierwszej instancji. Od rozstrzygnięcia ministra przysługuje skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w terminie 30 dni od doręczenia decyzji lub postanowienia. W określonych sytuacjach możliwe jest także wznowienie postępowania albo stwierdzenie nieważności wcześniejszej decyzji.

Wypłaty realizuje BGK na podstawie danych z rejestru centralnego. Kolejność zależy od kompletności przekazanych informacji

Informacje o osobach uprawnionych trafiają z urzędów wojewódzkich do rejestru centralnego prowadzonego przez MSWiA, a następnie do Banku Gospodarstwa Krajowego. O terminie przekazania środków decyduje data wpływu kompletnych i prawidłowych danych do rejestru centralnego. Uruchomienie ogólnokrajowego systemu informatycznego usprawniło wymianę informacji i przyspieszyło realizację wypłat świadczeń. Resort regularnie publikuje komunikaty o liczbie spraw przekazanych do BGK oraz o dokonanych wypłatach. Wszystkie informacje znajdziesz TUTAJ.

Więcej o: