Aż 65 proc. ankietowanych deweloperów spodziewa się wzrostu tempa sprzedaży mieszkań - wynika z sierpniowego odczytu Indeksu Nastrojów. To największy skok optymizmu deweloperów w historii tego badania, a w ocenie analityków portalu jest to także preludium do wzrostu cen. Przez ostatnie pięć miesięcy tylko co trzeci deweloper liczył na wzrost sprzedaży, a co piąty spodziewał się spadków. Jednak teraz sytuacja się zmieniła. Dwóch na trzech deweloperów spodziewa się wzrostu sprzedaży, a zaledwie 2 proc. oczekuje spadku (miesiąc temu było to ponad 16 proc.). Robert Chojnacki, wiceprezes i założyciel portalu mieszkaniowego Tabelaofert.pl wyjaśnił, że eksplozja optymizmu wynika przede wszystkim z oczekiwanych dalszych obniżek stóp procentowych oraz niższych kosztów kredytów hipotecznych.
Indeks Zmiany Tempa Sprzedaży odnotował rekordowy skok z 0,17 w lipcu aż do 0,63 w sierpniu. To oznacza, że deweloperzy powszechnie spodziewają się poprawy koniunktury, mierzonej poziomem tempa sprzedaży mieszkań. Dane pokazują, że rynek zaczyna wierzyć w szybsze i łatwiejsze transakcje w nadchodzących miesiącach. Natomiast Indeks Zmiany Cen Mieszkań pozostał praktycznie bez zmian (wzrost z 0,03 do 0,06). Zdecydowana większość deweloperów (prawie 80 proc.) nie planuje na razie żadnych korekt w cennikach. 14 proc. firm spodziewa się wzrostu cen, a tylko 7,5 proc. przewiduje ich spadek.
W sierpniu oczekiwania klientów wobec cen mieszkań pozostawały praktycznie bez zmian (na spadki liczyło 58,8 proc.). Ale w obliczu kolejnych obniżek stóp procentowych takie prognozy mogą się jednak nie spełnić. - Klienci ryzykują, że przegapią moment, w którym można jeszcze kupić mieszkanie z dużym rabatem - skomentował Jacek Matuszko, dyrektor sprzedaży w RedNet24, największej firmie zajmującej się sprzedażą inwestycji deweloperskich.
- Deweloperzy spodziewają się gwałtownej poprawy tempa sprzedaży mieszkań, ale na razie nie planują podwyżek. Powód jest prosty: na rynku wciąż dostępna jest bardzo duża podaż, a dyrektorzy sprzedaży wolą szybko znaleźć nabywców na gotowe lub niemal ukończone lokale, niż ryzykować podnoszeniem cen. Jeśli jednak sprzedaż przyspieszy, w miarę wyczerpywania się obecnej oferty naturalnym krokiem będą podwyżki. Pytanie brzmi więc nie "czy" ceny mieszkań wzrosną, ale "kiedy" - podsumował Robert Chojnacki.
Czytaj również: "Idziemy na rekord w kredytach hipotecznych. Trzy czynniki".
Źródło:Tabelaofert.pl