Rydzyk przeszedł na emeryturę. Ile może wypłacić mu ZUS? "PiS nic mi nie dało"

Ojciec Tadeusz Rydzyk przyznał, że niedawno przeszedł na emeryturę. W tym roku założyciel Radia Maryja, Telewizji Trwam oraz fundacji Lux Veritatis skończy 79 lat. Ile może wynieść jego świadczenie?
Tadeusz Rydzyk (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Po przegranych wyborach parlamentarnych przez Prawo i Sprawiedliwość zakończyło się potężne finansowanie działalności Tadeusza Rydzyka. Jak się niedawno okazało, redemptorysta jakiś czas temu przeszedł na emeryturę, a jego świadczenie prawdopodobnie jest znacznie niższe, niż mogłoby się wydawać.

Zobacz wideo Na konferencji padło pytanie o miecz dla Rydzyka. Bochenek uciekł od odpowiedzi: Państwo znowu spekulujecie

Tadeusz Rydzyk przeszedł na emeryturę. Ile może wypłacić mu ZUS?

W rozmowie z "Naszym Dziennikiem", którą opublikowano w numerze z 20 lutego, Tadeusz Rydzyk przyznał, że przeszedł na emeryturę. Odniósł się również krótko do wielu komentarzy, w których zarzucano mu, że dostawał sporo pieniędzy od poprzedniej partii rządzącej. - Z pogardą mówią: "Rydzykowi PiS dawało miliardy". To nieprawda. PiS nic mi nie dało. Jestem księdzem redemptorystą, zakonnikiem, i nie mam żadnej pensji. Od niedawna pobieram emeryturę - przekazał Rydzyk. 

Jak wiadomo, duchowni mogą otrzymywać świadczenie emerytalne z ZUS już po osiągnięciu wieku emerytalnego, czyli po ukończeniu 65 lat. Jej wysokość zależy oczywiście od kwoty wpłacanych składek. Zatem księża, którzy pracują w szkołach czy na uczelniach odprowadzają te same składki co reszta społeczeństwa. Natomiast jeśli duchowny nie jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę i zajmuje się wyłącznie działalnością duszpasterską, wówczas we własnym zakresie opłaca 20 proc. składki ZUS, a pozostałe 80 proc. pochodzi z Funduszu Kościelnego.

Jeżeli duchowny nie pracował na etacie, a jego świadczenia były finansowane właśnie z funduszu, może liczyć na najniższe świadczenie w wysokości 1 588 zł i 44 gr brutto. Po waloryzacji zapowiedzianej na marzec kwota ta może wzrosnąć do 1 760 zł i 86 gr brutto. Biorąc zatem pod uwagę, że Tadeusz Rydzyk przez wiele lat był katechetą w Toruniu, Krakowie i Szczecinku, a także wykładowcą w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu (sam ją założył - red.) oraz prezesem fundacji Lux Veritatis jego świadczenie z ZUS może być znacznie wyższe.

- Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami praca w fundacji, w tym także pełnienie funkcji organach fundacji może odbywać się na podstawie umowy o pracę. W takiej sytuacji pracownik objęty jest ubezpieczeniem społecznym, co zapewnia mu prawo do świadczeń m.in. emerytury - przekazał w rozmowie z "Faktem" Instytut Emerytalny.

Przerwano finansowanie działalności Tadeusza Rydzyka. "Będziemy prowadzić dalsze analizy"

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego rozlicza ostatnie miesiące pracy swoich poprzedników. Na konferencji prasowej ministerstwa 15 lutego podano, że w dwa miesiące w okresie między wyborami 15 października a 13 grudnia 2023 roku, kiedy zaprzysiężony został rząd Donalda Tuska, politycy Prawa i Sprawiedliwości wydali 175 milionów złotych.

Minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz powiedział, że decyzje, jakie zapadały w tym okresie przejściowym, miały charakter kompulsywnego wydawania publicznych pieniędzy dla flagowych instytucji Prawa i Sprawiedliwości. Wymienił też konkretne decyzje poprzedniego ministra Piotra Glińskiego z ostatnich miesięcy jego urzędowania jak: przyznanie Biuru "Niepodległa" 4,5 miliona złotych, Centrum Rozwoju Przemysłów Kreatywnych ponad 24 miliony złotych, Muzeum Historii Polski 18 milionów złotych czy 15 milionów złotych Fundacji Lux Veritatis ojca Tadeusza Rydzyka.

Bartłomiej Sienkiewicz poinformował też, że wstrzymał wypłatę środków na budowę i wystawę stałą toruńskiego Muzeum "Pamięć i Tożsamość" im. św. Jana Pawła II. Analizowana jest także cała umowa pomiędzy Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Fundacją Lux Veritatis ojca Tadeusza Rydzyka za ponad 200 milionów złotych. - Istnieją przesłanki naszym zdaniem do tego, że pieniądze i ta cała umowa, której efektem było ponad 200 mln zasilające toruńskie dzieła księdza Rydzyka, jest wątpliwa z punktu widzenia celowości. Będziemy prowadzić dalsze analizy. Jeśli się to okaże możliwe, będziemy wzruszać tę umowę - powiedział minister kultury.

Więcej o: