Szykuje się reforma emerytalna? Powołano specjalny zespół

Oszczędzanie w tzw. III filarze emerytalnym, który jest dobrowolny, cieszy się za małym zainteresowaniem Polaków, uznano w RDS. Dlatego za nami pierwsze spotkanie grupy roboczej, które przedstawiła pomysły na to, jak zachęcić Polaków do PPK, PPE, IKE oraz IKZE.
PPK
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

W ramach Rady Dialogu Społecznego powstała grupa robocza do spraw oszczędzania w IKE, IKZE, PPE i PPK. Jej celem jest wypracowanie rekomendacji, które mają się przełożyć na realne korzyści dla uczestników powyższych programów, a nie dla instytucji finansowych, powiedział inicjator grupy Wojciech Nagel cytowany przez Business Insidera. Propozycje zmian mają powstać do połowy przyszłego roku. 

To miałoby się zmienić w PPK, PPE, IKE oraz IKZE

Grupa robocza ma zachęcić więcej osób do uczestnictwa w programach emerytalnych głównie poprzez uproszczenie zasad wypłat oraz wprowadzenie lepszych zachęt podatkowych. Rozważony zostanie też pomysł funduszu wypłat systematycznych, który miałby umożliwiać konsolidację kapitału z różnych źródeł i wypłat regularnych świadczeń. 

Zobacz wideo Ludzie nadal unikają PPK? "Chcemy pokazać Polakom, że to są ich prywatne oszczędności"

Kolejny postulat to rozszerzenie składki dodatkowej z PPK na IKE i IKZE, gdzie koszty zarządzania są niższe. Do PPK można odprowadzać 2 proc. wynagrodzenia brutto, a pracodawca wówczas musi dołożyć nam do tego 1,5 proc. naszej pensji. Pracownik może jednak zadeklarować, że wpłata wyniesie łącznie nawet 4 proc. brutto i to te dodatkowe 2 punkty procentowe mogłyby trafiać do IKE/IKZE zamiast do PPK.  

Na spotkaniu grupy padła też propozycja, by stworzyć porównywarkę ofert z trzeciego filara z uwzględnieniem w niej takich kwestii jak koszty, możliwości inwestycyjne, limity wieku, formy wypłat oraz zachęty podatkowe.

Tak wygląda zainteresowanie III filarem

Grupę powołano w październiku, a jej pierwsze posiedzenie odbyło się we wtorek 18 listopada. Do jej utworzenia skłoniły RDS opinie ekspertów, którzy zgodnie przyznają, że Polacy zbyt późno zaczynają oszczędzać na emeryturę, czytamy w BI. Z IKE i IKZE korzystają bowiem głównie osoby po 50. roku życia. KNF wyliczał, że z IKZE w 2023 roku korzystało 434 tys. osób, ale w 2023 roku konto założyło ledwie 23 tys. osób, z czego tylko 3,2 tys. stanowiła grupa wiekowa do 30 lat. Osoby po pięćdziesiątce założyły w tym samym czasie 9,9 tys. rachunków. Podobnie liczby wyglądały w przypadku IKE.

Od tego czasu zainteresowanie programem jednak wzrosło. Pod koniec czerwca 2025 roku IKE miało już ponad milion Polaków. Zgromadzone tam aktywa sięgnęły 27 mld zł, czyli o 4,1 mld zł więcej niż pod koniec 2024 roku. Na IKZE z kolei ponad 615 tys. osób zgromadziło ponad 14 mld zł (+2,2 mld zł). 

Jeśli chodzi o PPK to od 2019 roku ponad 4 mln osób zgromadziło tam 41 mld zł aktywów. Łącznie we wszystkich dobrowolnych formach oszczędzania na emeryturę z trzeciego filaru oszczędza około 6 mln Polaków, czyli ledwie 35 proc. pracujących. 

Dlaczego Polacy nie odkładają na III filar? 

Członkowie grupy roboczej uznali, że problemem są braki w edukacji finansowej. Wąskim gardłem są przede wszystkim firmy, w których kadry nie posiadają wiedzy wystarczającej, by promować rozwiązania III filara, a czasem pracownicy są nawet zniechęcani do oszczędzania, dzięki czemu przedsiębiorstwo może zmniejszyć ilość pracy administracyjnej. 

Na przyszły rok zaplanowano rządowy przegląd systemu PPK. Do tego czasu mają powstać pisemne rekomendacje, które zostaną przekazane władzom. 

Więcej o: