Waloryzacja emerytur. Warto poczekać kilka miesięcy. Ile można zyskać?

Planujesz przejść na emeryturę? Warto jeszcze poczekać kilka miesięcy. Powodem jest wysoka waloryzacja, jaką ZUS przygotowuje w połowie roku. Stosowne wyliczenia prezentuje "Fakt".
Emerytura (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Agencja Wyborcza.pl

Ponad 350 tys. nowych emerytów

W bieżącym roku około 350 tys. osób nabędzie prawo do emerytury. Jak pokazuje przykład "czerwcowych emerytów" czas przejścia na świadczenie ma duże znaczenie i trzeba na to zwracać uwagę. Nieodpowiedni moment może się skończyć mniejszą kwotą pieniędzy, otrzymywanych co miesiąc. Nie inaczej jest w tym roku, a kluczowe znaczenie ma tu planowana waloryzacja składek.

Waloryzacja emerytur w 2026 roku

Świadczenia emerytalno-rentowe zostaną zwaloryzowane przez ZUS 1 marca. Nie będzie konieczne składanie w tej sprawie żadnego wniosku, a świadczenia wzrosną o 5,3 proc. Wskaźnik waloryzacji jest obliczany na podstawie średniorocznego wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów z poprzedniego roku kalendarzowego. Zostaje on powiększony o co najmniej 20 proc. realnego  wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w tym samym okresie. Minimalna emerytura i renta wzrosną z 1878,91 do 1978,49 zł, a więc o 99,58 zł. Jednak w czerwcu ZUS dokona waloryzacji zebranych składek, co pozwoli zyskać dodatkowe pieniądze. Ile dokładnie?

Zobacz wideo Marzena Okła-Drewnowicz: Kiedy emerytury do 5000 złotych bez podatku? Prace trwają

Warto poczekać do lipca

Jak wyjaśnił "Faktowi" Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskichdocelowo waloryzacja składek może wynieść 9,1 proc. - Oznacza to, że wskaźnik waloryzacji rocznej osiągnie najniższy poziom w ujęciu nominalnym od 2020 r. Jednocześnie w dalszym ciągu będzie to solidna waloryzacja kapitału emerytalnego, która będzie odbywać się w warunkach wyraźnie niższej inflacji niż w poprzednich latach - stwierdził specjalista.

Ile można dodatkowo zyskać?

Przejście na emeryturę po czerwcowej waloryzacji może realnie podnieść świadczenie. "Fakt" pokusił się o wyliczenia podając za przykład 60-letnią kobietę, która ma zgromadzone na koncie 600 tys. składek. Przejście na świadczenie przed lipcem dałoby jej 2271 zł brutto miesięcznie. Po waloryzacji składek w wysokości 9,1 proc. zyskałaby dodatkowe 54,6 tys. zł, a jej wyliczone świadczenie wyniosłoby 2478 zł brutto. To aż 207 zł więcej. Przy wyższych kwotach ten zysk rośnie - zależy to zarówno od wielkości emerytury, jak i wieku zakończenia aktywności zawodowej, ponieważ te czynniki wpływają na sumę zgromadzonych składek.

Czytaj też:Nagły zwrot w sprawie emerytury. Po latach otrzymał ogromną rekompensatę

Więcej o: