Jak informuje Interia, powołując się na badania CBOS, w Polsce nawet 13 proc. pracowników deklaruje przynależność do związków zawodowych. Łącznie to prawie 2 miliony osób. Istotną korzyścią przy rozliczeniach podatkowych jest możliwość skorzystania z ulgi na składki związkowe, które można odliczyć od dochodu. Na czym konkretnie to polega?
Zgodnie z przepisami o podatku dochodowym możliwe jest odliczenie od dochodu składek członkowskich zapłaconych na rzecz związku zawodowego. Przynależący do niego podatnik będzie miał dzięki temu mniejszą podstawę opodatkowania, a podatek będzie obliczany od niższego dochodu (mimo że sam podatek nie zostanie bezpośrednio pomniejszony). W 2025 roku limit odliczenia wynosi maksymalnie 840 zł rocznie.
Ulga obejmuje członków związku zawodowego, którzy w danym roku rozliczeniowym opłacali składki członkowskie i to niezależnie od posiadanej umowy (o pracę, cywilnoprawnej czy ryczałtu). Odliczenia dokonuje się w zeznaniach PIT-37, PIT-36 czy PIT-28, jeżeli podatnik rozlicza ryczałt i odliczenie mu przysługuje. Nie przysługuje ona natomiast przy rozliczaniu się podatkiem liniowym (PIT-36L). Wyjątek stanowi sytuacja, gdy podatnicy mają inne dochody opodatkowane według skali.
Aby rozliczenie mogło dojść do skutku, potrzebne są dowody zapłaty składek - z danymi podatnika, nazwą organizacji, kwotą, datą i tytułem wpłaty. Mogą to być potwierdzenia przelewów bankowych, pokwitowania wpłat lub informacja w PIT-11 (gdy składki potrącał pracodawca). Dokumenty takie należy zachować dla potencjalnej kontroli, jednak nie trzeba ich dołączać do deklaracji.
Data przelewu czy pokwitowania wpłaty jest istotna, ponieważ ulga obejmuje jedynie składki z danego roku. Nie jest możliwe odliczenie kwot nieopłaconych ani przenoszenie niewykorzystanego w poprzednich latach limitu. Ulga nie dotyczy również innych opłat związanych z funkcjonowaniem związku, a jedynie składek członkowskich.
Czytaj też:Oni nie zapłacą podatku. Jest komunikat KAS. "Nie muszą składać PIT-ów"