Pocket to idealny sposób, by nie zapełniać sobie przeglądarki lub zakładek artykułami na później. Aplikacja jest połączona z serwisem getpocket.com, który pozwala na stworzenie wirtualnej listy "do przeczytania". Możemy uzyskać do niej dostęp przez przeglądarkę internetową. Jednak aplikacja daje nam więcej: pobiera artykuły w formie prostego tekstu i pozwala na ich czytanie nawet wtedy, gdy nie mamy dostępu do sieci.
Z aplikacją współpracują pluginy do Google Readera, Firefoksa czy Chrome, które pozwalają jednym kliknięciem wysłać właśnie czytany artykuł na smartfona.
Pocket wcześniej znany był jako Read It Later. Nowa wersja usługi jest podobno lepsza, pozwala m.in. na synchronizowanie wideo i filtrowanie treści.
Reddit.com to niezwykła hybryda forum dyskusyjnego, portalu polecającego linki, zbioru śmiesznych obrazków i historii z życia wziętych. To miejsce, gdzie mnożą się memy, miał miejsce internetowy lincz i narodził się ruch Occupy. Można tam znaleźć podforum (subreddit) na praktycznie każdy temat, gdzie toczą się długie dyskusje. Czytniki na smartfonie pozwalają śledzić je na bieżąco, o ile jesteście podłączeni do sieci.
Aplikacji do obsługi reddita jest sporo - polecam Reddit is fun albo BaconReader for Reddit, który dobrze sprawdza się także na tabletach.
Od biedy za polski odpowiednik reddita można uznać serwis Wykop, który też ma swojego klienta na Androida - jednak warstwa społecznościowa tej strony jest dużo mniej rozbudowana.
Najprostsze źródło treści - sami tworzymy listę interesujących serwisów. Z racji połączenia Androida z kontem Google warto skorzystać z Google Readera i czytnika, który ściągnie nam na telefon interesujące nas kanały. gReader pozwala na pobranie części informacji do pamięci telefonu - choć należy mieć świadomość, że część stron w kanale RSS udostępnia tylko zajawki artykułów. Ten klient także posiada możliwość stworzenia własnego magazynu, jak Pulse.
Jest także oficjalnym klient Google Readera oraz wiele innych - większość ma darmowe wersje, więc warto popróbować, który najbardziej nam odpowiada. Inne warte polecenia to RssDemon oraz NewsRob
Czytniki RSS wydają Wam się nudne? Widocznie nie widzieliście Pulse. To nie do końca czytnik RSS, raczej aplikacja, która tworzy twój spersonalizowany serwis informacyjny. Dzięki temu można przejrzeć najciekawsze informacje z wybranych przez nas kategorii podane w formie efektownej mozaiki. Jest gotowy katalog źródeł, lecz można też dodać własne.
Podobna aplikacją jest Zite, które pozwala także na ocenę informacji, co powoduje lepszą ich personalizację. Ale źródła informacji można wybierać tylko z katalogu.
Google Currents łączy cechy Pulse/Zite oraz czytnika RSS, a jednocześnie dodaje odrobinę personalizacji treści na podstawie tego, co Google wnioskuje z naszych wyszukiwań czy możliwość śledzenia osób na Google+. Posiada także treści rekomendowane przez znanych wydawców. Oraz artykuły najczęściej wybierane przez internautów. Umożliwia też magazynowanie i czytanie ich offline.
Właściwie każdy większy serwis informacyjny, stacja telewizyjna czy gazeta ma dedykowaną aplikację, która podaje nam na tacy najbardziej atrakcyjne treści. Warto się rozejrzeć, by znaleźć choćby BBC, ABC czy Fox News albo Huffington Post. Wieści technologiczne czerpać można z Wired albo Engadget. Nieco gorzej ma się sprawa z tytułami po polsku - ale szukający takowych trafi na pewno na aplikacje Wyborczej.biz, Super Expressu oraz Polskiej Agencji Prasowej lub nawet Plotka.pl - a to oczywiście nie wszystkie.
Warto wpisać w sklepie Google Play ulubiony tytuł magazynu lub serwisu i sprawdzić, czy nie ma dedykowanej dla niego aplikacji.
Dla tych, którzy nie chcą kupować Kindle'a albo go mają i chcą mieć dostęp do swoich książek Amazon przygotował oficjalną aplikację. Ponieważ jest dedykowana tylko do jednego celu, spełnia swoje zadanie bardzo dobrze. Wystarczy zalogować się na swoje konto w serwisie Amazon i można pobrać kupione wcześniej książki, a także przejrzeć rekomendacje i przejść do sklepu.
Nie brakuje opcji zmiany rozmiaru czcionki, odstępów między liniami tekstu i koloru kartek.
Aplikacja poradzi sobie też z plikami PDF, choć są lepsze przeznaczone do tego celu.
Czytnik Amazona nie umożliwia jednakże czytania wszystkich typów książek. Wojna formatów trwa, dlatego warto uzbroić się w więcej programów. Wybór jest duży - warte uwagi są z pewnością Aldiko (formaty epub i pdf), Moon+ Reader (formaty txt, html, epub, umd, fb2, chm, zip i OPDS), FBReader (epub, rtf, fb2(.zip), mobi oraz formaty tekstowe) albo Cool Reader (epub (bez DRM), fb2, doc, txt, rtf, html, chm, tcr, pdb, prc, mobi (bez DRM), pml).
Jeśli lubicie się rozerwać wykorzystajcie fakt, że wasz telefon lub tablet ma kolorowy ekran i sięgnijcie po komiks. Tego czytniki książek jeszcze nie potrafią - a mimo małego ekranu komiksy podzielone na pojedyncze panele czyta się całkiem sprawnie. W sklepie Google Play znajdziecie kilka aplikacji, które pozwalają na zakup, przechowywanie i czytanie komiksów - dedykowane programy mają najwięksi wydawcy: Marvel oraz DC czy Dark Horse. Innym wyjście jest zdecydowanie się na aplikacje typu Comics, które sprzedają komiksy wielu także mniejszych wydawnictw.
A jeśli nie chcecie płacić za komiksy - DailyComix Free to agregator najnowszych odcinków najlepszych komiksów internetowych, w tym tak popularnych jak xkcd, Penny Arcade czy Cyanide and Happiness.
Są także czytniki komiksów spakowanych do formatów .cbr oraz .cbz (np Perfect Viewer), jednak tu trudno o legalne źródła.
Ostatni typ aplikacji, ale jednak przydatny w wielu sytuacjach. Na czymś w końcu trzeba czytać te prace naukowe, instrukcje i dokumenty urzędowe. Wybór czytników PDF jest naprawdę ogromny, a sporo telefonów z Androidem ma już jakiś zainstalowany. Jednak jeśli nie albo Wam nie odpowiada, warto zainteresować się Mantano Reader albo ezPDF Reader oraz znanym z komputerów Adobe PDF reader.
Pocket (Read it Later) fot. Google Play
Bacon Reader for Reddit fot. Google Play
gReader fot. Google Play
Pulse fot. Google Play
Google Currents fot. Google Play
Wired fot. Google Play
Amazon Kindle fot. Google Play
Aldiko fot. Google Play
DC Comics fot. Google Play
ezPDF Reader fot. Google Play