Zawsze chciałem mieć dobrego peceta... recenzja HP Omni 100

Jestem chłopakiem z Polski. Wychowanym na składakach, komputerach-szrotach, marzącym od zawsze o mitycznym "firmowym IBMie?. 

To marzenie udało się w końcu zrealizować.
HP All-in-One Omni 100 HP All-in-One Omni 100 fot. HP

HP Omni 100 - o czym piszemy

 

Wiecie z czym najbardziej kojarzą mi się stacjonarne pecety? Tak, z beztroską młodością. Jeszcze z chorą ilością kabli i ze żmudnym, czasochłonnym konfigurowaniem sprzętu ("ta karta graficzna nie lubi się z tym prockiem") i softu ("ten BIOS zawiesza kartę dźwiękową"). Z instalowaniem kolejnych sterowników, łatek, łatek do łatek i "niezbędnego oprogramowania". Z wiecznym dochodzeniem dlaczego to nie działa i dzwonieniem do kumpli, którzy się nieco lepiej na sprawie znają.

Te piękne partyzanckie czasy są już na szczęście daleko za nami. Teraz markowe komputery - błyszczące i pachnące nowością wyciągamy z pudełka, stawiamy na biurku, uruchamiamy i... to po prostu działa. Tak samo jest z HP Omni 100. Nie trzeba nic składać, wystarczy wyciągnąć z kartonu, wpiąć zasilanie, mysz, klawiaturę i włączać. Jakiekolwiek zagadnienia związne z wewnętrzną budową, w tym przypadku, po prostu nie istnieją. Dla mnie, osoby przyzwyczajonej do wiecznych problemów, to nowa jakość.

Testowana przez nas wersja komputera HP Omni 100 wyposażona była w procesor AMD Athlon II 170u o częstotliwości taktowania 2.0 GHz, 2GB pamięci RAM DDR3 oraz dysk twardy o pojemności 320 GB. Do wyświetlania grafiki posłużyć ma 20 calowy ekran LCD (1600x900) oraz zainstalowana karta graficzna AMD Radeon HD 4270, o osiągach raczej na poziomie urządzeń do tak zwanych zastosowań multimedialnych niż gier i innej zaawansowanej obróbki. Zestaw uzupełnia 6 portów USB oraz nagrywarka DVD SuperMulti z technologią LightScribe.

HP All-in-One Omni 100 HP All-in-One Omni 100 fot. HP

HP Omni 100 - co nam się podobało

 

Inna kultura pracy - obcowanie z laptopem albo smarfonem zawiera w sobie elementy lenistwa, luzu, zabawy. Zamiast siedzieć - leżymy. Zamiast czytać i pisać - przeglądamy. Zamiast realizować zadania - zerkamy. Urządzenia przenośne można szybko odłożyć, wstać, przejść się, zrobić herbatę, zjeść ciasteczko. Odłożyć zadanie na później. To się nazywa prokrastynacja. Biorę laptopa do ręki, gdy się nudzę, czas jakoś sam ucieka.

Tymczasem komputer stacjonarny wymaga większego skupienia. Uwagę wymusza pozycja - wyprostowana, trochę niewygodna, respekt budzi wielki ekran. Siadam przy stacjonarnym komputerze, bo mam do wykonania jakiś konkretny cel, nawet jeśli jest to partia Starcrafta 2. To ja podejmuję świadomą decyzję, kiedy zacząć i skończyć zabawę lub pracę. Korzystając z Omni 100 miałem poczucie, że lepiej wykorzystuję swój czas.

Estetyka i cisza - co tu dużo mówić - to jest ładny komputer. Jeśli stare składaki, głośnie i paskudne, były elementem niepożądanym w ładnym, nowoczesnym salonie to HP Omni 100 może być jego ozdobą. Równie dobrze wyglądać będzie w gabinecie lub dużej sypialni.

Poczucie spokoju ducha - wyjąłem komputer z pudełka. Włączyłem do prądu. Uruchomiłem. Klikałem "dalej" i "dalej". Chyba raz czy dwa musiałem uzupełnić jakieś pola. Już po chwili komputer działał. Podpięty do sieci wi-fi, ściągający najnowsze patche, mający zainstalowany flasha. Zero stresu, zero problemów, od początku do końca komunikaty na ekranie mówiły mi co mam robić i co się dzieje. Nie dość tego, to wszystko wyglądało bardzo estetycznie i przyjaźnie. W skrócie - moja mama też potrafiłaby zainstalować ten komputer.

HP Omni 100 - co nam się nie podobało

 

Przewodowa klawiatura i mysz - HP Omni 100 jest lekki, zajmuje niewiele miejsca i ma tylko 3 kable. Niby dobrze, ale moim zdaniem aż o dwa za dużo - jeden do myszki, drugi do klawiatury. Rozumiem, że dołożenie akcesoriów bezprzewodowych podniosłoby cenę, ale jestem przekonany, że dodatkowe 50 złotych nie zostałoby przez konsumentów dostrzeżone. Po prostu szkoda tych dwóch kabli.

Bloatware - niestety, all-in-one od HP nie ustrzegł się tego problemu. Na bloatware, czyli zazwyczaj zbędne, preinstalowane na sztywno aplikacje narzeka od lat cały szereg ekspertów. Mają rację. Spowalniają one zarówno instalację jak i działanie komputera oraz często są gorsze od darmowych zamienników dostępnych w sieci.

O ile jestem w stanie zrozumieć wrzucenie do systemu oprogramowania antywirusowego to nie rozumiem dlaczego muszę korzytać z innych "dobrodziejstw", takich jak kreator nagrywania płyt czy narzędzie do blokowania nieodpowiednich treści. Być może mniej doświadczeni użytkownicy docenią taki pakiet - mnie on irytował.

Rozbudowa - zapomnijcie o tym. A przecież wszyscy pececiarze uwielbiają grzebać wewnątrz obudowy. Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka.

HP Omni100 - nie wiemy co mysleć

 

Rozdzielczość ekranu - nie jest to pełne HD, ale przecież nie będziemy na tym komputerze oglądać filmów. Do tego przeznaczone są telewizory. Mimo wszystko dla wielu klientów będzie to rozczarowanie.

Nie do grania - jeśli szukacie komputera, który obsłuży naprawdę wszystkie Wasze potrzeby, to mamy problem. Co prawda teraz się gra na konsolach i tam też premierę mają najlepsze gry, ale nie da się ukryć, że w Polsce mamy pecetową kulturę grania. Rozwiązanie? Lenovo A700 - jest droższy o około 600zł (poniżej 3 tyś). Szału wydajnościowego nie będzie, ale da się pograć, a i ekran większy.

Cena - sugerowana cena producenta to 2599 złotych, ale porównywarka cen mówi, że ten sprzęt można już dostać od 2149 złotych. Mi ta cena wydała się być atrakcyjna.

Łukasz zwrócił mi uwagę, że po dołożeniu 300 złotych możemy mieć laptopa z "podstawową" kartą graficzną, której wpływ da się jednak odczuć; a więc urządzenie i wydajniejsze i bardziej mobilne. Jeśli się lepiej rozejrzeć, okazuje się, że rówież i inni produceni komputerów typu all-in-one mają w swojej ofercie urządzenia nieco wydajniejsze, ale i odrobinę droższe. Omni 100 jest więc tanim komputerem all-in-one - pytanie tylko, czy nie wolicie wydać nieco więcej na coś lepszego?

HP Omni 100 - kupujemy?

 

Według nas HP Omni 100 to dobry, ładny, wygodny komputer do domu w przystępnej cenie. Nie uchroni go to jednak przed tradycyjnym pytaniem - kupić?

Tak, jeśli:
- szukacie urządzenia, które ma służyć Wam głównie do pracy, przeglądania sieci i multimediów
- cenicie ciszę i lubicie ładne przedmioty
- kupujecie komputer dla seniora

Nie, jeśli
- na komputerze chcecie pograć
- lubicie grzebać w sprzęcie
- chcecie oglądać filmy w pełnym HD

HP Omni 100 bardzo mi się podobał. Spędził w moim dpmu kilkanaście dni, będąc jego ozdobą. Jeśli odczuwacie potrzebę posiadania dobrego, cichego i ładnego stacjonarnego komputera do pracy - to dobry wybór.

 

R.Z.