Nie kliknęła "Lubię to". Została pobita

Czyli krótka historia o tym, jak Facebook potrafi wpływać na prawdziwe życie ludzi.

Pewien 36-letni mieszkaniec stanu Teksas w USA, Benito Apolinar, zamieścił parę dni temu na swojej facebookowej tablicy wpis poświęcony rocznicy śmierci matki. Status szybko "polubiło" wielu znajomych mężczyzny, ale żyjąca z nim w separacji żona postanowiła sprawę zignorować. Rozzłoszczony Apolinar wybrał się pod wpływem alkoholu do domu byłej partnerki, zaczął się z nią szarpać i uderzył ją za karę w twarz. Policja szybko zajęła się sprawą i aresztowała mężczyznę. Rozprawę sądową zaplanowano na 22 grudnia.

Jak sądzicie, w takiej sytuacji należy śmiać się czy płakać? Z jednej strony to smutne, że niektórzy przywiązują do portali społecznościowych tak wielką wagę, z drugiej - uczucia pozostają uczuciami i ich naruszenie w świecie wirtualnym ma prawo znaleźć ciąg dalszy w rzeczywistości. Nawet gdy mowa o tak skrajnych przypadkach.

Więcej o: