Kiedy firma znana głównie z produkcji zestawów słuchawkowych Bluetooth proponuje coś, co ma zrewolucjonizować nasze życie, to jednak pozostaję odrobinę sceptyczny. Ale przyjrzyjmy się Up, bo to na pewno ciekawy gadżet.
Opisywana opaska to przede wszystkim krokomierz, który okaże się przydatny wszystkim, którzy chcą pozostawać aktywni. To jednak zdecydowanie nie wszystko.
Up ma bowiem wbudowany sensor, który rozpoznaje, w jakiej fazie snu znajduje się człowiek. Swojego posiadacza obudzi delikatnymi wibracjami, nawet odrobinę wcześniej niż nastawiony był budzik, gdy tylko wykryje, że ten jest już w płytkiej fazie, z której wybudzi się wypoczęty i świeży.
Dzięki zgraniu z aplikacjami na iOS Jawbone Up jest także w stanie ocenić, ile kalorii mają zjadane posiłki (trzeba tylko zrobić im zdjęcie). Poza tym program zawiera także delikatne elementy grywalizacji, można więc mierzyć się ze znajomymi np. na ilość zrobionych dziennie kroków.
Wszystkie funcke Jawbone Up przedstawiono na poniższym filmiku:
Czy Up to tylko niepotrzebny gadżet? A może sprytne urządzenie, które pomoże pozostać aktywnym w czasie, gdy większość ludzi prowadzi siedzący tryb życia? Czas pokaże.
Tak czy inaczej, opaska dostępna będzie na rynku amerykańskim 6 listopada i tam kosztować ma 100 dolarów. Do innych krajów świata zacznie trafiać poczynając od 17 listopada. Na razie nie wiadomo czy w planach jest także Polska.
[za engadget ]