Nie daj się nabrać, czyli dlaczego tanie i drogie kable HDMI są takie same

Nie widać różnicy? Po co przepłacać?

Geoffrey Morrison z serwisu Cnet napisał bardzo ciekawy artykuł o kablach HDMI. O kablach, spytacie? Tak, o kablach, ponieważ jego zdaniem, zazwyczaj za nie przepłacamy. Morrison twierdzi, że w przypadku HDMI nie powinniśmy inwestować w drogie rozwiązania. Wystarczy nam najprostszy kabel za grosze. Powinien on w każdym przypadku przekazywać idealny obraz i dźwięk. Autor podkreśla przy tym, żeby nie wierzyć w zapewnienia o cudownych właściwościach produktu marki X lub Y, który ma być o wiele lepszy od konkurencyjnych.

W wielkim skrócie wygląda to tak, że transmisja sygnału, jest w przypadku kabli HDMI powiązana z technologią TMDS (Transition Minimized Differential Signaling). Morrison twierdzi, że nie ma możliwości, by jakikolwiek kabel zmieniał sygnał po drodze ze źródła do odbiornika. To, co wychodzi z chociażby czytnika płyt Blu-ray, ostatecznie trafia do telewizora w niezmienionej formie. Albo więc otrzymujemy rewelacyjny obraz i dźwięk, albo nie otrzymujemy go wcale. Stanów pośrednich być nie może.

Zapewnienia niektórych producentów o redukcji szumu, poprawie kolorów czy jakości obrazu w jakikolwiek zauważalny sposób, Morrison uważa za bzdury. W końcu sam kabel nie może czegoś takiego zrobić. Autor zaznacza, że jakiekolwiek błędy mogą się pojawić jedynie w przypadku bardzo długich kabli (powyżej 15 metrów), a i wtedy, telewizor najczęściej po prostu nie pokaże żadnego obrazu.

Również informacje o poprawie jakości dźwięku, są jego zdaniem bzdurą. Dbają o nią przecież takie rozwiązania jak procesor Dolby, który dba nawet o to, żeby w przypadku "wpadki" wyciszyć porcje danych zawierające błąd. Krótko mówiąc, wbudowane rozwiązania posiadają własną korekcję dźwięku, której nie zapewniają kable.

Zdaniem Morrisona, powinniśmy jedynie zaufać oficjalnym oznaczeniom, czyli "Category 1" oraz "Category 2". Wprowadzone pod koniec roku 2008 terminy oznaczają, że kabel przystosowany jest do przesyłania niższych rozdzielczości - do 1080i w przypadku Category 1- lub wyższych - do 2160p w przypadku Category 2. Wszystkie krzykliwe hasła, są zdaniem autora jedynie wymysłem specjalistów od marketingu i nie powinniśmy im ufać. Morrison twierdzi, że w przypadku HDMI istnieje tylko jedna grupa dobrych kabli - te najtańsze.

Cały wpis autora znaleźć można na łamach serwisu Cnet .

[za: Cnet ]

Więcej o: