Autonomiczny samochód Tesli już za dwa lata. "Ludzkość tego potrzebuje"

W rozmowie z magazynem ?Fortune? założyciel Tesla Motors podkreślił, że zbliżamy się do prawdziwego przełomu w dziedzinie autonomicznych pojazdów.

"Uważam, że mamy już wszystkie potrzebne elementy. Teraz chodzi jedynie o złożenie tych elementów w całość i upewnienie się, że będą sprawnie działać w każdych warunkach. Potem będziemy już gotowi." - podkreślił Elon Musk w rozmowie z  magazynem "Fortune".

Musk  zaznaczył również, że droga do w pełni autonomicznych samochodów jest krótsza niż nam się wydaje, a Tesla Motors w tym wyścigu jest w stanie dotrzeć do mety w ciągu dwóch lat.

Czytaj też: Faraday Future - firma, która chce rzucić wyzwanie Muskowi i Tesli

Prawo nie lubi technologii

Jednocześnie Musk zwrócił uwagę, że choć pierwsze autonomiczne samochody Tesli mogłyby wyjechać na ulice amerykańskich miast już w 2018 roku, to jednak wcale może do tego nie dojść. Przeszkodą mogą być regulacje prawne, które rzadko nadążają za rozwojem technologicznym. Musk przewiduje, że dostosowywanie się prawa do rzeczywistości może potrwać nawet 5 lat.

Amerykański Departament Transportu stworzył pięciostopniową skale automatyzacji pojazdów. Poziom "0" oznacza samochód, za kierownicą którego siedzi osoba, mająca pełną kontrolę nad pojazdem (hamulcami, kierownicą, pedałem gazu etc.). Poziom "4" oznacza natomiast w pełni autonomiczne samochody, które mogłyby poruszać się po drogach bez kierowcy. Legislacyjna droga od poziomu "0" do poziomu "4" może być jednak długa i kręta. Wiedzie m.in. przez pół-autonomiczne samochody, nad którymi usilnie pracują najwięksi rywali Tesli, z Google na czele.

Zostaniemy pozbawieni prawa jazdy?

Twórca PayPala po raz kolejny powtórzył również to, co powtarza od lat. Jego zdaniem, autonomiczne samochody są nieuchronną przyszłością motoryzacji. Co więcej, są przyszłością, której ludzkość potrzebuje. Zdaniem Muska, w pełni autonomiczne samochody na poziomie "4" zagwarantują większe bezpieczeństwo  od tych, którymi kierują dziś kierowcy z krwi i kości.

Na początku br.  roku prezes Tesla Motors zasugerował , że już za 20 lat ludzie mogą otrzymać całkowity zakaz kierowania pojazdami poruszającymi się po drogach. "To zbyt niebezpieczne. Nie można pozwolić człowiekowi, aby zasiadał za sterami dwutonowej maszyny śmierci" - powiedział twórca Space X.

Później Elon Musk "gęsto" tłumaczył się z tej wypowiedzi na Twitterze, podkreślając, że Tesla wspiera i będzie wspierać kierowców. "Jednak, gdy autonomiczne samochody staną się bezpieczniejsze od tych, kierowanych przez człowieka, to społeczeństwo może zdelegalizować te ostatnie" - napisał Musk.

Źródło: Fortune.com

http://fortune.com/2015/12/21/elon-musk-interview/?xid=soc_socialflow_twitter_FORTUNE

Więcej o: