Na stronie projektu autor dokładnie opisuje etapy budowy, wytrawiania talerza dysku, pisania oprogramowania urządzenia. Widać włożoną pracę, a efekt zasługuje na uznanie. Nie jest to może najdokładniejszy zegar świata, a tym bardziej najcichszy (który dysk jest cichy?), zaś oderwanie talerza od osi może być groźniejsze niż rzut zabójczym melonikiem z przygód Bonda, ale oryginalnością bije wielu konkurentów na głowę. Oto rzemiosło artystyczne XXI wieku.
[via Gizmodo ]
Tomasz Andruszkiewicz