Wygląda jak wyjęty z antykwariatu - stalową karoserię uzupełniono bambusową podłogą, papierowymi wachlarzami pełniącymi rolę drzwi i tapicerowaną kanapą. Rozwija prędkość 40 km/h, zaś akumulator ładowany przez 2 godziny z normalnego gniazdka pozwoli przejechać 40 km. Został dopuszczony do ruchu jako samochód - nie zdziwcie się, gdy podczas wycieczki do Kraju Kwitnącej Wiśni zobaczycie go na ulicy.
[via CrunchGear ]
Tomasz Andruszkiewicz