Obudowa nowego EDA Motoroli spełnia rygorystyczne standardy dotyczące odporności na upadki, temperatury, wysoką częstotliwość wibracji, gęsty kurz oraz wilgotność. Czyni to ES400 telefonem typu "ruggerized", czyli szczegółnie wzmocnionym i pozwalającym na pracę nawet w najgorszych warunkach.
Telefon oprócz procesora ARM11 o taktowaniu 600MHz wyposażony jest także w RAM o pojemności 256MB, 1GB pamięci flash, łącze WiFi w standardzie g (bez n), Bluetooth, wspomagany GPS, klawiaturę QWERTY, jaśniejszy niż w wiekszości "cywilnych" urządzeń 3 calowy dotykowy wyświetlacz (640x479), obsługiwany rysikiem, 3,2 megapikselowy aparat oraz gniazdo kart pamięci microSD.
ES400 obsługuje także chyba większość zakresów sieci telefonii komórkowej: HSDPA/HSUPA, GSM/EDGE i CDMA/EVDO.
Wydaje się że nowa Motorola to kolejny pancerny telefon dla "biznesu". Tym razem jednak i całkiem dobrze wygląda i zapowiada się nieźle. Póki co, producent nie podał ceny urządzenia. Ciekawe, czy dzięki tym wszystkim "zaletom" da się rozmawiać w zabudowanej windzie? Pewnie nie.
[via iTechNews Net ]
Łukasz Cichy